Mandolina i Spiralizer pomocnicy w kuchni

image_pdfPobierz PDF

Urozmaicona dieta to podstawa zdrowego odżywiania. Zbyt częste podawanie jednego produktu może spowodować, że organizm i na niego się uczuli.

Różnorodna dieta to szansa na dostarczenie dla organizmu niezbędnych składników, zwłaszcza gdy wiele produktów musimy eliminować z powodu alergii.

To co w kuchni jest dla mnie równie ważne, to sposób i forma podania posiłku, przecież „jemy oczami”. Na widok pięknie podanego dania nasze śliniaki zaczynają intensywną pracę i nie możemy się doczekać jego skosztowania.

Jeśli połączymy różnorodność składników z urozmaiconą formą ich podania i wykorzystania, otworzą się drzwi do MAGicznej kuchni.

Zapraszam 

Mandolina i Spiralizer pomocnicy w kuchni

 

Podczas wielu imprez i targów spotykałam się z urządzeniami do cięcia warzyw. Z ogromnym zainteresowaniem przyglądałam się jak powstają różne plastry, słupki, a potem niezwykłe formy dań.

W końcu i ja stałam się właścicielką prostych w obsłudze japońskich urządzeń, których możliwości wciąż odkrywam.

 

Mandolina, bo tak nazywa się jedno z nich, z pewnością jest Wam znana. Wersję drewnianej mandoliny już na blogu prezentowałam. Można ją kupić od polskich dostawców drewnianych akcesoriów kuchennych. Byłam szczęśliwa z jej posiadania ponieważ w łatwy sposób szatkowałam warzywa w plasterki i kapustę do kiszenia.

 

Kiedy stałam się posiadaczką mandoliny firmy benriner odkryłam nową jakość prostego pomocnika. Przede wszystkim zniknął strach, że podczas szatkowania się zranię, o co nie trudno w kontakcie z ostrzami i przesuwającym się śliskim warzywem.

 

Fot. Katarzyna Jankowska

Fot. Katarzyna Jankowska

Korzystając z urządzenia benriner nie ma takiej obawy, ponieważ warzywo przytrzymywane jest za pomocą specjalnego uchwytu, bardzo lekko i łatwo przesuwa się po powierzchni. Pracując na drewnianej mandolinie często się zatrzymywało, bo drewno nie daje takiego poślizgu.

Druga praktyczna kwestia to możliwość regulacji, w efekcie otrzymujemy plastry o różnej grubości. Możemy także pociąć warzywa w słupki i paski. Tego na zwykłej mandolinie już nie zrobimy!

Film instruktażowy o tym jak regulować grubość, nakładać ostrza i posługiwać się mandoliną znajdziecie na stronie sklepu benriner (klik)

Ostrza mandoliny są bardzo wysokiej jakości, wykonane ze stali nierdzewnej i tną warzywa precyzyjnie, cienko i szybko. Dzięki temu robiliśmy różne domowe warzywne chipsy.

 

Fot. Katarzyna Jankowska

Fot. Katarzyna Jankowska

Prawie przeźroczyste plastry warzyw skropione oliwą, doprawione sokiem z cytryny i ziołami to nasza ulubiona przekąska. Na zdjęciu poniżej pasternak:)

Fot. Katarzyna Jankowska

Fot. Katarzyna Jankowska

 

To co dla każdej pani domu jest równie ważne jak bezpieczeństwo, to czystość.

Czyszczenie mandoliny benriner to prosta czynność, która najczęściej wymaga użycia wyłącznie silniejszego strumienia wody. Jeśli używamy warzyw o intensywnej barwie jak np. buraków czy marchwi powierzchnia mandoliny się brudzi i lekko zmienia kolor. Równie lekko te przebarwienia da się z niej usunąć przy pomocy gąbki. Z drewnianą mandoliną tak łatwo nie było.

 

Spiralizer to kolejne ciekawe urządzenie. Jego nazwa sprawia mi niestety problem, stale ją przekręcam.

Przy pomocy tego przyboru kuchennego robię wstążki z warzyw. Testuję, który rodzaj wstążek, do jakiego dania najbardziej się nadaje.

Fot. Katarzyna Jankowska

Fot. Katarzyna Jankowska

Kto by pomyślał, że spaghetti z warzyw stanie się hitem w kuchni nie tylko wegetarian. Coraz więcej restauracji serwuje takie właśnie warzywne spaghetti. Możemy przygotować je samodzielnie w domu. Spiralizer jest dziecinnie prosty w obsłudze. Ten pomocnik kuchenny ma w zestawie 3 ostrza, dzięki którym otrzymujemy wstążki o różnej średnicy.

Na stronie sklepu znajdziecie film instruktażowy (klik).

Jestem przekonana, że właśnie dzieci zapragną nam pomagać w kuchni tworząc kolorowe wstążki. To świetna okazja, aby przekonały się, że surowe buraki, bataty czy pasternak są smaczne.

 

 

Fot. Katarzyna Jankowska

Fot. Katarzyna Jankowska

Fot. Katarzyna Jankowska

Fot. Katarzyna Jankowska

 

A teraz same dobre wiadomości!

Zarówno mandolinę, jak i spiralizer będziecie mogli wygrać na MAGicznym profilu Facebooka, w zabawie pt. „MAGiczny Tydzień”.

Zaczynamy drugi etap, zapraszam do śledzenia profilu MAG na FB.

 

Dla wszystkich czytelników mojego bloga w sklepie benriner działa specjalny rabat.

Przy składaniu zamówienia otrzymujecie 15% zniżki, która uruchomi się po wpisaniu kodu MAG.

Korzystajcie póki czas!

Życzę wielu inspiracji kulinarnych!

 

8 komentarzy to "Mandolina i Spiralizer pomocnicy w kuchni"

  • comment-avatar
    Beata Pik 28 września 2016 (08:17)

    Fantastycznie, chętnie wezmę udział, bo odkąd córka jest na diecie BG i eliminacyjnej nie może jeść ulubionych rzeczy, więc może taką „zabawką” zachęcę ją choćby do warzyw 🙂

    • comment-avatar
      Katarzyna Jankowska 29 września 2016 (08:44)

      Tak, te przedmioty można potraktować jak zabawkę, ale ponieważ są w nich ostrza niech się bawią pod okiem dorosłego:) Naprawdę to jest niezła zabawa dla mnie samej też:)

  • comment-avatar
    Aleksandra Wrońska 28 września 2016 (12:23)

    Świetnie, że mandolina ma takie zabezpieczenie, wielokrotnie miałam poranione palce przy krojeniu 🙁 Ciekawa jestem, czy spiralizer wymaga użycia dużej siły? Pozdrawiam MAG 🙂

    • comment-avatar
      Katarzyna Jankowska 29 września 2016 (08:40)

      Szczerze mówiąc to że jest zabezpieczenie to ogromna sprawa, ja stale uważałam na zwykłej mandolinie i mimo, iż jestem zwolenniczką drewna to w tym przypadku wybrałabym tę z benriner. Nie pozwalałam synowi kroić na zwykłej mandolinie, a teraz może sam się bawić w plasterki. Nie trzeba siły do spiralizera, po prostu kręci się korbką, dziecinnie proste i kończy się na tym, że nie mam szans sama robić wstążek bo zawsze znajdzie się chętny do kręcenia:)

  • comment-avatar
    kosmal 28 września 2016 (22:04)

    Oj tak, to są przyjaciele w kuchni, którzy wykonują robotę niewykonalną dla zwykłych noży i naszych rąk. Sama kompletuję co się da i jestem bardzo zadowolona z użytkowania.

    • comment-avatar
      Katarzyna Jankowska 29 września 2016 (08:43)

      Ja nie jestem gadżeciarą i zwykle przypadkiem odkrywam jak bardzo drobne przedmioty mogą ułatwić życie w kuchni i inspirować. W tym przypadku było podobnie, pomyślałam, a czym się różni ta droższa mandolina od mojej za kilkadziesiąt złotych. I gdy ją wypróbowałam, szczerze polecam, bo różni się znacznie i bardzo ułatwia życie.

  • comment-avatar
    Dorota Pykacz 30 września 2016 (06:27)

    to przedmioty które przydadzą się w każdej kuchni Pani domu,to ciekawe sprzęty które dodadzą naszym daniom uroku ale i zdrowia,bo przecież warzywa to MOC.jeśli posiądziemy tą MOC,dzięki współpracy z takim sprzętem to jesteśmy MEGA;-))

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany.