Babeczki Sówki nie dla alergika

Jeszcze tak niedawno mówiła, że zostanie “Abrokatką” (czytaj Akrobatką), a dziś kończy 18 lat!  Moja córka jest już dorosła:)
Z tej okazji wyczarowałam wczoraj 45 babeczek, większość Sówek, ale zrobiłam również śmieszne Misie. Misie wstawię na blog wieczorem:) 
Babeczki Natalia zabrała do szkoły, aby poczęstować swoje koleżanki i kolegów.
Przepis na sówki znalazłam na blogu Moje Wypieki, zmieniłam tylko cukier, sposób przygotowania napisałam z moimi uwagami:) Dobra wiadomość dla Alergików: Już opracowuję takie babeczki dla mojego syna, w końcu jego urodziny już 8 grudnia:)
 
Sowa od zawsze jest nieodłącznym atrybutem mojej córki. Jest symbolem “Mądrej Główki”, a taką mądrą osobą jest właśnie moja Natalia:) 
Mam nadzieję, że jej wyczekiwana dorosłość będzie pozbawiona niepotrzebnych trosk i kłopotów, a wypełniona spełnionymi marzeniami i miłością! 
Tego też życzę w tym dniu Mojej Dużej Córce:)
 
Przepis na Sówki polecam i życzę Smacznego
 

 

Babeczki Sówki 

(nie dla alergika)
 

CZAS PRZYGOTOWANIA: 20 minut + chłodzenie

CZAS PIECZENIA: 20 minut
CZAS NA KREM: 5 minut
ILOŚĆ: 12 szt. w 5 cm papilotkach
 
Składniki na babeczki: (możecie użyć innych, ulubionych babeczek)
  • 130 g masła
  • 120 g drobnego cukru trzcinowego
  • 2 jajka ekologiczne
  • 150 g mąki pszennej
  • 1 i ½ łyżeczki kamienia winnego lub proszku do pieczenia
  • 2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
  • 3 łyżki mleka
Składniki na sówki:
  • ciasteczka przekładane białym kremem np. Oreo 24 sztuki
  • cukierki typu M&Ms (żółte, brązowe, niebieskie, zielone, czerwone)
  Składniki na polewę czekoladową:
  • 100 g czekolady 60-70%
  • 2 łyżki masła
Przygotowanie polewy:
  1. Wkładamy do rondelka (najlepiej o grubym dnie) czekoladę, połamaną na mniejsze kawałki oraz masło, całość podgrzewamy na mniejszym ogniu, aż do rozpuszczenia się czekolady i połączenia składników, mieszamy, zostawiamy na najmniejszym ogniu, żeby nie zgęstniała. Używamy od razu po przygotowaniu, nakładając na babeczki!
Wszystkie składniki powinny być o temperaturze pokojowej!
 
Przygotowanie babeczek/sówek:
 
  1. Rozgrzewamy piekarnik do 180 ºC (u mnie termoobieg)
  2. Mąkę wraz z proszkiem przesiewamy do miski
  3. Masło ucieramy wraz cukrem na prawie gładką masę, dodajemy ekstrakt i ponownie miksujemy
  4. Wbijamy pojedynczo jajka, jedno po drugim, miksując do połączenia się składników po każdym dodaniu
  5. Do masy maślanej dodajemy suche składniki i na końcu mleko, mieszamy mikserem
  6. Formę do muffinek wykładamy 12 papilotkami
  7. Ciasto rozdzielamy po równo do wszystkich papilotek, wyrównujemy (ciasto zajmie ok. 1/3 wielkości papilotki)
  8. Babeczki wkładamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy 20 minut lub do tzw. suchego patyczka
  9. Wyjmujemy i schładzamy na kratce
  10. Każdą babeczkę wyrównujemy, tak by były płaskie (ścinamy nożem górną część, nie wyrzucamy jej!)
  11. Ciasteczka rozdzielamy delikatnie na pół (Uwaga! Oreo łatwo pęka, lepiej mieć zapasową paczkę:), odkładamy oddzielnie część z białym kremem i ciemną część
  12. Ciemną część ciasteczek łamiemy na pół (najlepiej mi to wychodziło łamiąc wzdłuż napisu „oreo”). Krzywo ułamane ciasteczka, kładłam na desce do krojenia i przycinałam równiutko ostrym nożem
  13. Każdą przyciętą babeczkę smarujemy ciepłą czekoladą, nakładamy na nią „oczy” czyli dwa ciasteczka z białym kremem, delikatnie dociskamy, nakładamy „powieki” i dociskamy je
  14. Między oczy wciskamy w czekoladowy krem żółty cukierek, w miejsce noska
  15. Oczy z pastylek przyklejamy na odrobinę czekolady, którą smarujemy pastylkę po stronie napisu m:), dociskając ją lekko do „oka”
  16. Babeczki delikatnie odstawiamy, czekamy aż krem czekoladowy zastygnie i dekoracja będzie trwała
 
 
 
 

 

9 komentarzy to "Babeczki Sówki nie dla alergika"

  • comment-avatar
    Pozytywnie Kreatywnie 3 grudnia 2012 (10:48)

    Nie dalej jak wczoraj oglądałam te sówki z zachwytem na Moich Wypiekach i myślałam jak je przystosować dla mojej Natalki, a tu proszę… Wyszły prześliczne, to świetny pomysł. Jak przystosujesz przepis to ja staję pierwsza w kolejce po niego. Zrobiłabym mojej Natalii. Buziaki.

  • comment-avatar
    Pozytywnie Kreatywnie 3 grudnia 2012 (10:49)

    I oczywiście przesyłam serdeczne życzenia Jubilatce – szczęścia!!!

  • comment-avatar
    Olinka 3 grudnia 2012 (11:15)

    śliczne! piękny pomysł 🙂 pozdrawiam i życze kolejnych kolorowych i smacznych inspiracji 🙂

  • comment-avatar
    Zielaczek 3 grudnia 2012 (15:18)

    są wspaniałe :). też mnie kuszą od jakiegoś czasu, jednak im ładniejsze muffinki zrobię, tym gorzej schodzą – wszystkim żal ich jeść 😉

  • comment-avatar
    Mama Alergika 3 grudnia 2012 (22:25)

    Pozytywnie Kreatywnie;Mam nadzieję, że to dostosowywanie wyjdzie mi na tyle dobrze, że będzie czym się pochwalić:) Dziękujemy za życzenia:)

  • comment-avatar
    Mama Alergika 3 grudnia 2012 (22:26)

    Olinka; Dziękuję i cieszę się, że nas odwiedziłaś:)
    Zielaczek; Tak to prawda im ładniejsze tym bardziej podziwiają niż jedzą:) Ale od czasu do czasu niech podziwiają:)

  • comment-avatar
    Mama Alergika 3 grudnia 2012 (22:28)

    Olinka; Dziękuję i cieszę się, że nas odwiedziłaś:)
    Zielaczek; Tak to prawda im ładniejsze tym bardziej podziwiają niż jedzą:) Ale od czasu do czasu niech podziwiają:)

  • comment-avatar
    Ewa 4 grudnia 2012 (20:23)

    Wow cudne i oczywiście najserdeczniejsze życzenia dla córki! Piękna inspiracja, postaram się zrobić takie dla mojej narazie 5-letniej latorośli, będzie zachwycona. Ale czas szybko leci pewnie nim się nie obejrzę też będzie dorosła…

  • comment-avatar
    Mama Alergika 4 grudnia 2012 (20:25)

    Ewa; Dziękujemy za życzenia. Zrób, dziecko się ucieszy:) I ciesz się każdą chwilą z małą, urośnie zanim się obejrzysz:)

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany.