Gdzie kupić książkę Mama Alergika Gotuje Tradycyjnie

Moja książka „Mama Alergika Gotuje. Tradycyjnie” jest już na rynku szeroko dostępna!

Zebrałam poniżej adresy miejsc gdzie można ją kupić zarówno w twardej, jak mi miękkiej oprawie.

Jestem w stanie podać tylko adresy internetowe.

Bardzo możliwe, że niektóre sklepy przeoczyłam.

Jeśli zechcecie dołączyć je do listy proszę zostawiajcie info w komentarzach z adresem sklepu.

 

Od wczoraj trwa akcja promocyjna w sieci sklepów Biedronka.

Moją książkę można zakupić za 18,99 zł w miękkiej oprawie w wybranych sklepach (nie mam listy takich sklepów).

Promocja i sprzedaż książki w Biedronkach trwa do 04 marca 2015 r.

Smacznej lektury!

Gdzie kupić książkę „Mama Alergika Gotuje. Tradycyjnie”

Sklepy stacjonarne:

Sieć saloników prasowych Inmedio (do marca 2015 r.)

Matras (wybrane punkty) na pewno jest stale dostępna w Arkadii w Warszawie

Empik (miękka oprawa) na półce z prasą, stale dostępna w Arkadii w Warszawie

Piotr i Paweł (wybrane punkty np. Białystok, Poznań)

Biedronka do 4 marca b.r.

Księgarnie internetowe:

Hitsalonik.pl

Merlin.pl

Matras.pl

Empik.com

Bonito.pl

Gandalf

Dobre książki.pl

Profit24.pl

Smyk

Naukowa.pl

Czytam.pl

Selkar.pl

Eksięgarnia.pl

Ravelo

Tania książka.pl

Nieprzeczytane.pl

Madbooks.pl

Księgarnia Edukacyjna

Poczytaj.pl

BookMaster.pl

Turystyki.pl

Tropy.pl

Księgarnie medyczne

U doktora

Drops.pl

Sklepy ze zdrową żywnością:

Bio-Kiosk

Bio Zakątek

Sklepy zagraniczne:

Wielka Brytania:

Polska Księgarnia Internetowa 

Amazon

Niemcy:

Polski Market

Francja:

Amazon

Gdzie jeszcze?  Te portale podpowiedzą!

Allegro

Ceneo

Skąpiec

Okazje.pl 

 

 

 książka Mama Alergika Gotuje. Tradycyjnie

 Mama alergika gotuje Tradycyjnie w sklepach

 

  • w Białymstoku były jeszcze dostępne w sieci Piotr i Paweł oraz ostatnio widziałam je także w Inmedio

  • Angelika Dominikowska

    Ja mam propozycję, że skoro pisałaś ostatnio, że Biedronka chce sprzedawać książkę może by połączyli przyjemne z pożytecznym i jakieś danie reklamowali a przy okazji były do kupienia produkty potrzebne do wykonania dania
    tak mi jakoś przyszło, moze by ludzie zaczeli zdrowiej gotować

    • Aż takiego wpływu na Biedronkę nie mam:) Dla mnie to już dużo, że książka o zdrowym jedzeniu znalazła się w ich asortymencie, zawsze to początek do lepszego odżywiania. Mam nadzieję, że jeśli ktoś po nią sięgnie nawet z czystej ciekawości to ma szansę na lepsze życie:) Z tego co wiem idą w kierunku produktów choćby bez glutenu ale czy będą to zdrowe produkty, nie mam pojęcia. Reklamują moją kuchnię, przepisy, blog i książkę w swojej gazecie Smaki Życia 🙂

  • Koniecznie muszę kupić Twoją książkę! 🙂

  • Aleksandra Ostrowicz-Bartoszew

    Kilka dni temu dostalam w prezencie pierwsza Twoja ksiazke. Przyznam szczerze, ze dawno nie mialam tak dobrej ksiazki z przepisami dla dzieci. Bardzo podoba mi sie to, ze przepisy nie sa udziwnione, da sie bez problemu zrobic te potrawy w domu, bez wiekszego problemu. Muszle nadziewane cukinia i szpinakiem – genialne i piekne 🙂
    Druga ksiazke na pewno tez kupie.

    • Dziękuję za opinię:) Z drugą książką Święta nie będą stanowić problemu, wypieków 52. Zachęcam:) Życzę dużo zdrowia

  • Agnieszka Kowalczyk

    Witam. Posiadam w domu malego alergika (4 lata) dlatego tez zainteresowalam sie ta ksiazke. Przed jej zakupem jednak prosze o okreslenie na jakie produkty spozywcze ( lub bez ktorych) sa to przepisy.

    • Już na okładce książki wyszczególnione są te alergeny, których w przepisach nie ma, czyli: mleko, jajka, soja, orzechy, kakao, miód. Większość przepisów nie zawiera dodatkowo glutenu, część jest wegańska. Każdy przepis zawiera adnotację czym zamienić produkt jeśli np. ziemniak jest niedozwolony. Nie znajdzie pani podobnej książki na rynku tak szeroko opracowanej pod kątem alergenów w diecie:)

      • Agnieszka Kowalczyk

        Dziekuje!

  • Magdalena Kiedrzyńska

    Mój roczny alergik wypróbował już kilka przepisów z Twojej książki, Kasiu, i zaakceptował 🙂 niestety moje dziecię jest do tego jeszcze wybredne, więc mam podwójną trudność w czarowaniu smakołyków. Żadnej kaszki, nic co jest papkowate. Jednakże budyń waniliowy na domowym mleku jaglanym zmiksowany z dżemem truskawkowym jadł, ale przekupiony chrupkami kukurydzianymi, tzn. kuleczka chrupka na łyżeczce z budyniem.
    Ja sama również wyczarowuje własne pomysły i dużą pomocą w tym jest Twój blog jak również książka. Wiele przepisów z książki jest przeznaczona dla dzieci pow. 2 roku, co było dla mnie zaskoczeniem, ponieważ niektóre potrawy, czy poszczególne produkty podawałam już mojemu synkowi, za zgodą pediatry (np. humus z cieciorki). Niemniej jednak przemycam niektóre produkty przeznaczone dla starszych dzieci już teraz, czujnie obserwując czy się nic nie dzieje.
    Dużym wsparciem jest Twój blog, choć nie ukrywam, że zaglądam również na inne. Pozdrawiam serdecznie!

    • Dietetyczka bardzo ostrożnie podeszła do opisania przepisów w moich dwóch książkach. Wszędzie tam gdzie cukier, sól, przyprawy, ziarna i większe kawałki, smażone jest oczywiście dla starszych dzieci. To wcale nie oznacza, że dania nie można serwować maluchom, trzeba tylko usunąć cukier, sól itd. W najnowszej książce już inaczej podeszłyśmy do opisania przepisów, zachęcam do poznania się z nimi:) https://mamaalergikagotuje.pl/sklep/