Pizza z Krewetkami z serii Nie dla Alergika

Pizza w moim domu to zwykle kolacyjne danie. Ta z krewetkami to nasza ulubiona wersja, więc najczęściej trafia na stół. 
Uwielbiamy włoską kuchnię w każdym wydaniu, a ja dodatkowo marzę o Toskanii. Oby do lata:) 

Pizza dla mojego alergika to najczęściej wersja z szynką lub salami, przepis na nią znajdziecie TUTAJ
Pizzę z krewetkami dołączam do akcji Owoce morza
Zapraszam i życzę Smacznego

Przepis poniżej

Przepis:

CZAS PRZYGOTOWANIA: 15 minut + 1,5h wyrastanie
CZAS PIECZENIA: 15-20 minut

TRUDNOŚĆ: ŚREDNIO-TRUDNE

LICZBA PORCJI: 4-5
Składniki:
Na rozczyn:
  • 20 g świeżych drożdży
  • łyżeczka cukru
  • 2 pełne łyżki mąki pszennej
  • 50 ml ciepłej, przegotowanej wody
Na ciasto:

  • 200 g maki pszennej
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • szczypta soli
  • 50 ml ciepłej wody
Na pizzę:

  • 1 opakowanie krewetek koktajlowych w zalewie (ok. 300g)
  • 200 g świeżych pieczarek
  • 1 większy pomidor
  • ser mozarella (ok.200g)
  • 250 g sera żółtego gouda
  • 1/3 puszki kukurydzy (340g puszka)
  • zioła prowansalskie
  • ketchup
Przygotowanie:
  1. Przygotować zaczyn: Drożdże rozkruszyć bezpośrednio do miski, posypać cukrem, dodać 50 ml ciepłej, prawie letniej wody i wymieszać, dodać 2 pełne łyżki mąki i mieszać uzyskując konsystencję gęstej śmietany. Odstawić w ciepłe, bezwietrzne miejsce na około 15 minut, aż drożdże podrosną
  2. Do zaczynu dodać przesianą mąkę, oliwę, szczyptę soli i pozostałe 50 ml wody
  3. Połączyć wszystkie składniki, wyrabiać ciasto przez kilka minut (ja robię to ręcznie ale można użyć do tego celu miksera ze specjalną końcówką, tzw. ubijakiem) Jeśli ciasto jest za lepkie (nie odstaje od ręki) podsypać dodatkową mąką i wyrabiać dalej, aż do momentu gdy będzie jednolite i nie będzie się przyklejać do dłoni.
  4. Ciasto posmarować po powierzchni cienką warstwą oliwy, żeby nie wyschło podczas wyrastania, przykryć ściereczką i odłożyć do wyrośnięcia w ciepłe miejsce, aż dwukrotnie zwiększy swoją objętość
  5. Pieczarki umyć, obrać, drobno pokroić (można w talarki) podsmażyć na patelni z dodatkiem oliwy z oliwek (tak, aby odparowała z nich woda), doprawić solą i pieprzem do smaku
  6. Pomidor sparzyć wrzącą wodą, ściągnąć skórkę, pokroić na plasterki a potem ćwiartki
  7. Krewetki odsączyć z zalewy
  8. Kukurydzę odsączyć z zalewy
  9. Naczynie (okrągłe ok. 32 cm średnicy lub blaszka 40 x 28 cm), w którym będziemy piec pizzę posmarować oliwą, wyłożyć wyrośnięte ciasto i ręką namoczoną w oliwie rozłożyć je równomiernie na dnie naczynia
  10. Ciasto posmarować cienką warstwą ketchupu
  11. Rozłożyć pieczarki i pomidory, obsypać ziołami prowansalskimi, dodać krewetki i kukurydzę
  12. Mozarellę pokroić na mniejsze części, równomiernie rozłożyć na pizzy, ser żółty zetrzeć na większych oczkach (jak do marchwi) i także rozłożyć na cieście
  13. Nagrzać piekarnik do 200°C i włożyć pizzę i piec ok. 20 minut (brzegi pizzy muszą być przyrumienione, podważone łatwo odchodzą od naczynia, ser także nabierze lekko rumianej barwy)
  14. Upieczoną pizzę na krótką chwilę odstawić, pokroić w ćwiartki podawać gorącą
Wskazówki:

Przygotowując rozczyn, zwrócić uwagę, że jeśli po 5-10 minutach nie pojawią się w nim bąbelki  to znaczy, że drożdże są martwe. Należy je wyrzucić a czynność powtórzyć od nowa z inną porcją drożdży.

Ciasto na pizzę nie musi być zagniecione tak dobrze jak np. na chleb, ponieważ będzie cienko rozwałkowane, rozłożone i nie musi rosnąć podczas pieczenia.


Do pizzy można dodać oczywiście inne warzywa np. brokuły czy paprykę.
Zamiast krewetek można użyć naturalnego tuńczyka z puszki.


3 komentarze to "Pizza z Krewetkami z serii Nie dla Alergika"

  • comment-avatar
    Kaś 24 lutego 2012 (12:34)

    wczoraj zamawiałam z krewetkami. pyszna była, ale pewnie i tak się nie umywa do takiej domowej

  • comment-avatar
    Aldi 24 lutego 2012 (14:03)

    Smakowita 🙂 A mnie właśnie wyrasta ciasto na pizzę z krewetkami – na kolację :)))

  • comment-avatar
    Mama Alergika 24 lutego 2012 (14:06)

    Kaś; domowa najlepsza:)
    Aldi; no to wstrzeliłam się z tematem, ciekawe jaką Ty robisz, zajrzę do Ciebie niebawem, pozdrawiam

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany.