bez soi 896 wyniki

Kruche pierożki z grzybami

Kruche pierożki z grzybami lub z grzybami i kapustą pojawiały się na naszym wigilijnym stole, jak dotąd, w wersji "Nie dla Alergika". W tym roku postanowiłam się z nimi zmierzyć, dostosowując przepis do możliwości mojego syna. Próba wypadła pomyślnie. Pierożki są kruche i smaczne, świetnie komponują się z czerwonym, klarownym barszczem.

Migdałowe śnieżne kule

Postanowiłam poeksperymentować i stworzyć podobne bez składników "Nie dla Alergika":) czyli bez żółtek i masła. Pozmieniałam nieco proporcje i oto są migdałowe, śnieżne kule dla mojego synka. Tylko teoretycznie dla niego, bo głównie zjadł je mój mąż:) Naprawdę pyszne, kruche, trudno się im oprzeć.

Strudel z Kurczakiem, Szynką Parmeńską i Szpinakiem

Przygotowywanie imprezy mobilizuje mnie do szukania nowych dań. Lubię zaskakiwać kulinarnie moich gości. Tak było i tym razem, przygotowałam strudel.
Danie to jest ciekawym w smaku i szybkim rozwiązaniem zarówno na kolację, jak i na drugie śniadanie do szkoły. Przetestowałam i szczerze polecam. 
Danie świetnie się sprawdzi podczas imprezy sylwestrowej, dołączam je do akcji Sylwestrowe Prywatki
Życzę Smacznego

Karp wigilijny

Karp smażony obok barszczu z uszkami to główne danie na naszym wigilijnym stole. Jego zaletą jest także fakt, że ze smakiem zjada go mój syn. W okresie przedświątecznym kupuję trochę więcej sztuk ryby i zamrażam ją, tak by w dniach, gdy trudno ją dostać cieszyć się nadal jej smakiem. Przygotowanie tego dania jest bardzo proste. Rozprawienie się z rybą, mam na myśli pocięcie na kawałki i oczyszczenie, już takie łatwe nie jest, w każdym razie nie dla mnie. Przyda się do tych czynności męska ręka. Za to uważam, że karp to wdzięczna ryba do smażenia, nie pryska, łatwo się rumieni. Tym razem zrobiłam go na obiad, by szybciej cieszyć się smakiem nadchodzących Świąt:)

Barszcz czerwony według babci Zosi

Barszcz czerwony to jedno z głównych dań w czasie Świąt Bożego Narodzenia na naszym stole. Zwykle gotujemy czysty barszcz i podajemy z uszkami. Mamy też swoją ulubioną wersję barszczu niby "ukraińskiego" czyli barszcz według babci Zosi. To ulubiona zupa mojego męża, słodkawa a latem podawana z młodą surową cebulką, maczaną w soli.