tymianek 16 wyniki

Makaron z kurkami i cukinią

Dania z makaronem to propozycje na szybki posiłek. Zazwyczaj przygotujesz je w 20 minut. Warto wykorzystać sezonowe warzywa, a ponieważ pojawiły się pierwsze grzyby, czas na danie z kurkami. Założę się, że w większości domów, zwłaszcza z przydomowym ogródkiem, cukinii teraz ...

Karkówka z tymiankiem (z prodiża)

Przebywając nad polskim morzem w apartamencie bez piekarnika odkryłam moc urządzenia naszych mam i babć czyli prodiża:) Przygotowanie dań mięsnych z wykorzystaniem prodiża jest bardzo proste. Piekłam w nim pierś z indyka, dusiłam polędwiczki i ulubioną karkówkę.  Świeże, ekologiczne mięso co tydzień dowoził z Warszawy mój mąż. Kupował na BioBazarze, pakował w samochodową lodówkę,  ja je porcjowałam i mroziłam na miejscu. W diecie mojego alergika jeśli chodzi o mięsa ostatnio pozostał indyk i wieprzowina. Mięso wieprzowe podaję mu tylko raz lub dwa w tygodniu. Prosta karkówka z minimalną ilością przypraw właściwie robi się sama. Z "minimalną" ponieważ w okresie zaostrzeń alergicznych odstawiliśmy większość ziół i przypraw. Taką karkówkę można podobnie przygotować korzystając z piekarnika. Mięso umieszczamy wówczas  w naczyniu żaroodpornym i pieczemy. Zapraszam po przepis na karkówkę z tymiankiem i życzę Smacznego.

Makaron razowy w sosie z indyka i kurek

Szybkie danie z makaronem razowym orkiszowym, które przygotowałam podczas naszego pobytu nad polskim morzem. Kilka sprawdzonych składników, w tym indyk i sezonowe kurki, smaczny obiad gotowy.   Na blogu znajduje się też przepis na Spaghetti z indykiem i zielonym groszkiem, który był dla mnie inspiracją. Zapraszam i życzę Smacznego.

Kasza jaglana z kurkami i tymiankiem oraz kitesurfing

Zanim przyjechaliśmy nad morze z uwagi na bardzo silne zaostrzenie skóry, mój alergik prawie nie chodził do szkoły i musiał zrezygnować z różnych aktywności sportowych. Dziecko, którego wszędzie pełno, które kocha ruch naraz pozbawione wszystkiego co lubi. Ciężko było znaleźć coś zastępczego. Ale nad morzem, gdy jeszcze jest na lekach i stan skóry się poprawił mój syn odżył. Znów ma okazję poszaleć sportowo więc zaproponowałam mu kitesurfing.

Makaron z cytrynowym indykiem według Konrada

Dwa dni temu na Facebooku napisałam, że mój alergik regularnie przegląda kanał na Youtube Kocham Gotować. Codziennie opowiada mi jakie dania chciałby spróbować i zastanawia się jak je przygotować, aby nie zawierały alergenów. Jak już słyszę w oddali słynne „Siemanko” wiem, że Konrad ogląda kuchnię Piotra Ogińskiego. Od mojego syna dowiedziałam się, że Piotr oświadczył się w Tajlandii, że ma psa o imieniu Bazylia, że zmienił kuchnię ale nie ma piekarnika. Usłyszałam wiele nowych nazw dań: Kurczak Piri Piri, Panzarotti, Pizza Chena. Wczoraj mój syn przyszedł do kuchni i oświadczył „Dziś ja robię obiad”. Na dzień kiedy całkiem wyprosi mnie z kuchni raczej długo czekać nie będę. Tymczasem wywalczyłam, że będę mu asystować przy rozgrzanym tłuszczu i ostrym nożu do krojenia indyka. W oryginalnym przepisie jest kurczak, papryka, majeranek, pieprz których mój alergik jeść nie może. Szybko jednak wymyślił zamienniki: indyk, imbir, tymianek i pieprz syczuański. Okazało się, że wie dokładnie co obecnie używam w kuchni. Ponieważ istnieje u niego podejrzenie o nietolerancję glutenu odstawiłam w kuchni mojego alergika także sól morską (zawiera jod) i stosuję himalajską.   Konrad: „Zrobię najpierw marynatę”, po czym nastąpiło krojenie, ścieranie i mieszanie składników Ja: Nie wyciskaj tyle soku z cytryny, będzie za kwaśne Konrad:  Dodam więcej syropu klonowego, a zresztą to ma być indyk cytrynowy Ja: Ok, Ty tu rządzisz. Konrad: Jak ten makaron? Ja: Spróbuj czy już. Konrad spróbował i stwierdził „Kukurydziany nie może być al dente bo za twardy, niech się rozgotuje” Ja: Zwiększ ogień bo to mięso się będzie dusić zamiast smażyć Konrad: Tak ma być, chcę aby pozostało białe. I tak sobie gawędziliśmy, on kucharzył a ja czujnym okiem obserwowałam czy nie robi krzywdy sobie i mojej kuchni. Konrad machał drewnianą łyżką, mieszał zamaszyście na wzór Piotra, wszystko ochlapywał ale był taki zadowolony. Danie wyszło bardzo smaczne, cytrynowe ale skoro sam zrobił to z efektów był bardzo zadowolony. Ja zmniejszyłabym ilość soku z cytryny, więc w przepisie podaję go mniej. Jest niestety ciemna strona tej kuchennej sielanki. Bałagan w kuchni zostawił dla mnie. Nad tą częścią współpracy musimy jeszcze popracować:) Zapraszam na danie Konrada i życzę Smacznego ...