wypieki 159 wyniki

Muffiny bananowe z wiśniami

Powstały babeczki, które nie dotrwały do kolacji:), a przecież były zrobione w wersji dla Alergika, czyli bez jajek, bez mleka. Babeczki szczerze polecam, są przepyszne. Z pewnością zrobię je znów, jak tylko banany za bardzo dojrzeją w mojej misce na owoce:).

Ciasteczka makowe

Święta, Święta… i pozostało nam wiele jedzenia:)
Co zrobić z masą makową, której kupiliśmy za dużo?
Szybkie i pyszne ciasteczka makowe rozwiążą nam ten problem, powstały po przeczytaniu grudniowej „Kuchni”.
Mój syn jednak maku jeszcze nie polubił. Jeśli sam odrzuca jakiś produkt i nie chce jeść, to nie namawiam go, bo widocznie jego organizm wie lepiej, tym bardziej, że mój alergik nie należy do niejadków.
Ciasteczka smakują najlepiej na ciepło.
Wyśmienite na deser, do popołudniowej kawy są świątecznym wspomnieniem:).
Polecam i życzę Smacznego

Ciasteczka sakiewki z konfiturą

Przepis zawiera w swoim składzie ugotowane ziemniaki. Zaintrygował mnie, składniki dostosowałam do możliwości alergika, zrezygnowałam z jajka, wypróbowałam i robię je już po raz kolejny. Pojawią się także na naszym świątecznym stole. Najlepiej smakują zaraz po upieczeniu.

Francuska tarta z jabłkami i konfiturą morelową

Na przygotowanie w sobotę smacznego deseru dla rodziny, bardzo często brakuje czasu, zwłaszcza przed świętami. Ale ten przepis ułatwi Wam życie. Składniki zwykle znajdują się pod ręką, (jeśli nie, to polecam, aby w gotowe ciasto francuskie zaopatrzyć się w najbliższym sklepie i stale mieć jedno w lodówce), więc przygotowanie tarty zajmie już tylko pół godziny.
Z przyjemnością zasiedliśmy do naszej tarty, pachnącej jabłkami i morelami, już przy ubranej choince.
Tarta z powodzeniem może pojawić się na stole świątecznym naszego alergika:)
Dołączam ją do akcji Wigilia.
Polecam i życzę Smacznego

Migdałowe śnieżne kule

Postanowiłam poeksperymentować i stworzyć podobne bez składników "Nie dla Alergika":) czyli bez żółtek i masła. Pozmieniałam nieco proporcje i oto są migdałowe, śnieżne kule dla mojego synka. Tylko teoretycznie dla niego, bo głównie zjadł je mój mąż:) Naprawdę pyszne, kruche, trudno się im oprzeć.