dania-z-owocami 187 wyniki

Pancakes z bananami czyli amerykańskie naleśniki po polsku

Na śniadanie, zwłaszcza niedzielne, gdy nikt się nigdzie nie spieszy polecam właśnie takie amerykańskie naleśniki po polsku. Ferie pozwalają na dłuższe leniuchowanie, więc niedzielne śniadanie zrobiłam w poniedziałek:)

Placuszki polane syropem klonowym czy ciepłą konfiturą stanowią dobry początek dnia. Dla mojej rodziny robię je w wersji dla Alergika czyli na mleku roślinnym bez dodatku jajek. Są lżejsze, bardziej lekkostrawne i pyszne.
Polecam i życzę Smacznego

Muffiny bananowe z wiśniami

Powstały babeczki, które nie dotrwały do kolacji:), a przecież były zrobione w wersji dla Alergika, czyli bez jajek, bez mleka. Babeczki szczerze polecam, są przepyszne. Z pewnością zrobię je znów, jak tylko banany za bardzo dojrzeją w mojej misce na owoce:).

Kutia wigilijna

Kutia zrobiona specjalnie dla mojego alergika zawiera same produkty BIO. Nie chciałam mieć wątpliwości, że jeśli zareaguje alergicznie to na co, na jakiś konserwant, barwnik, śladowe ilości orzechów?. Na szczęście nie obserwuję u mojego syna uczulenia na migdały. Trzeba jednak uważać, bo należą do tej samej grupy alergenów, co orzechy.

Francuska tarta z jabłkami i konfiturą morelową

Na przygotowanie w sobotę smacznego deseru dla rodziny, bardzo często brakuje czasu, zwłaszcza przed świętami. Ale ten przepis ułatwi Wam życie. Składniki zwykle znajdują się pod ręką, (jeśli nie, to polecam, aby w gotowe ciasto francuskie zaopatrzyć się w najbliższym sklepie i stale mieć jedno w lodówce), więc przygotowanie tarty zajmie już tylko pół godziny.
Z przyjemnością zasiedliśmy do naszej tarty, pachnącej jabłkami i morelami, już przy ubranej choince.
Tarta z powodzeniem może pojawić się na stole świątecznym naszego alergika:)
Dołączam ją do akcji Wigilia.
Polecam i życzę Smacznego

Racuchy drożdżowe z Jabłkami

Mój przepis na te właśnie racuchy ma ponad 20lat:). Zapisałam go w swoim pierwszym zeszycie z ciekawostkami kulinarnymi, w czasach gdy byłam w wieku swojej córki. Przekazała mi go wtedy moja mama, więc pewnie jest jeszcze starszy:), w każdym razie rodzinny i sprawdzony przez lata.