Wegańskie faworki na śmietance roślinnej bez jajek i mleka – chrupiące jak tradycyjne

To przepis na wegańskie faworki, czyli chrusty, które wychodzą lekkie, cienkie i chrupiące, a przy tym bez mleka i bez jajek.

Faworki, które pokazałam ostatnio na Instagramie, spotkały się z ogromnym zainteresowaniem. Dostałam od Was tyle wiadomości, że przez kilka godzin wysyłałam setki odpowiedzi osobom, które prosiły o składniki i przepis.

Właśnie dlatego dzisiaj publikuję ten przepis na blogu i bardzo czekam na Wasze realizacje.

Jeśli zrobisz MAGiczne faworki, oznacz mnie proszę w swoich relacjach czy postach na Instagramie i Facebooku: @mamaalergikagotuje. Dzięki temu zobaczę Twoje zdjęcia i będę mogła udostępnić Twoją relację lub post u siebie. To także zawsze jest dla mnie ogromne docenienie pracy i sygnał, że to, co tworzę, naprawdę Wam służy.

Jeśli w tej chwili potrzebujesz przepisu na bezglutenowe faworki wegańskie, skorzystaj z równie rewelacyjnego przepisu, który czeka na Ciebie w sklepie MAG.

A ponieważ zbliża się Tłusty Czwartek, przygotuj się na oponki, pączki i faworki, korzystając z przepisów, które od lat są testowane przez kilkadziesiąt tysięcy moich czytelników. Znajdziesz je w książce Mama Alergika Gotuje Na Wyjątkowe Okazje, w rozdziale Tłusty Czwartek.

Potrzebujesz przepisu szytego na miarę?

Napisz do mnie: kjankowska26@gmail.com

Właśnie przygotowuję nowy produkt w Sklepie MAG: Przepis na życzenie.

Finalnie to będzie przetestowany, dopracowany przepis stworzony pod Twoje wykluczenia i potrzeby, tak abyś mogła lub mógł gotować spokojnie, bez zgadywania i bez nerwów.

A teraz czas już na rewelacyjne wegańskie chrupiące faworki!

Zapraszam po przepis!

Wegańskie faworki na śmietance roślinnej (bez jajek i mleka)

chrupiące jak tradycyjne

(bez mleka, bez jajek, idealne na Tłusty Czwartek i karnawał)

Ilość: 40-60 sztuk zależnie od wielkości
Czas przygotowania: 10 minut + 20 minut odpoczynek
Wykrawanie i smażenie: 30-40 minut

Składniki:
200 g mąki pszennej lub orkiszowej jasnej (u mnie orkiszowa typ 450)*
200 ml śmietanki roślinnej 31% (u mnie Rama roślinna, czerwone opakowanie)
1 łyżeczka octu jabłkowego (albo soku z cytryny, dla kruchości i bąbelków w cieście)
1 l oleju do smażenia (rzepakowy lub inny neutralny)
cukier puder do posypania

*Najlepiej sprawdzają się mąki jasne, typ 450 lub 500, bo pozwalają rozwałkować ciasto naprawdę cienko

Przygotowanie:

  1. Do miski wsyp przesianą mąkę, nie pomijaj przesiewania!
  2. Do śmietanki roślinnej wlej ocet lub sok z cytryny.
  3. Wlej śmietankę do mąki i ręcznie zacznij łączyć składniki. Postaraj się nie korzystać z miksera czy robota, ponieważ to ważne dla uzyskania odpowiedniego ciasta.
  4. Wyrabiaj ciasto przez 5–7 minut, aż będzie gładkie i sprężyste. W efekcie ciasto się napowietrzy. Powinno wyjść zwarte, elastyczne i nieklejące.
    Jeśli jest suche, dolej po 1 łyżce śmietanki, maksymalnie 2–3 łyżki, i wyrabiaj dalej.
    Jeśli Twoja mąka inaczej chłonie i ciasto jest zbyt klejące po wyrabianiu, delikatnie dosyp niewielką ilość mąki. Nie przesadź, to ważne.
  5. Uformuj kulę z ciasta, owiń ją folią spożywczą i odstaw na 20–30 minut. Dzięki temu gluten się rozluźni i pozwoli rozwałkować ciasto naprawdę cienko.
  6. Stolnicę delikatnie podsyp mąką. Podziel ciasto na 3–4 części.
  7. Rozwałkuj porcjami na 1–2 mm, czyli bardzo cienko, to sekret bąbelków przy smażeniu. Nie musisz ubijać ciasta, jak przy tradycyjnych faworkach. Pozostałe porcje ciasta przechowuj w folii do momentu użycia.
  8. Ciasto potnij przy pomocy noża, a najlepiej radełka, w paski około 2,5–3 cm szerokości i 10–12 cm długości.
  9. Zrób nacięcie w środku każdego paska (zostaw po 1–1,5 cm przy końcach).
  10. Przewlecz jeden koniec przez nacięcie i delikatnie wyrównaj.
  11. Rozgrzej olej do 175–180°C. Sprawdź temperaturę termometrem kuchennym.
    Bez termometru: wrzuć skrawek ciasta, ma od razu wypłynąć i energicznie zapienić olej.
  12. Smaż krótko: 20–40 sekund z każdej strony, tylko do jasnego złota. Gdy faworki przestaną skwierczeć, od razu je wyciągnij.
  13. Odsącz na ręczniku papierowym.
  14. Jeszcze ciepłe faworki posyp cukrem pudrem.

Porady MAG


Cieniutkie rozwałkowanie ciasta to 80% sukcesu.
Odpoczynek ciasta jest obowiązkowy, inaczej ciasto nie będzie się chciało dobrze rozwałkować.
Temperatura oleju jest bardzo ważna: za niska oznacza, że faworki chłoną tłuszcz, za wysoka oznacza, że szybko ciemnieją i mogą być gorzkawe.
Nie dosypuj za dużo mąki przy wałkowaniu, nadmiar mąki utrudnia pracę i daje cięższy efekt.
Te faworki najlepsze są w dniu smażenia, jednak na drugi dzień też smakują świetnie i zachowują chrupkość.
Przechowuj w pudełku lub metalowej puszce w suchym miejscu. Nie zamykaj ich na ciepło, para zmiękczy chrupkość.

Wartości odżywcze i kalorie (dla całości ciasta bez oleju do smażenia)

Kalorie: ok. 1046 kcal
Białko: ok. 26 g
Tłuszcze: ok. 40 g
Węglowodany: ok. 149 g

Fot. Katarzyna Jankowska
Fot. Katarzyna Jankowska

Brak komentarzy do "Wegańskie faworki na śmietance roślinnej bez jajek i mleka - chrupiące jak tradycyjne"

    Napisz komentarz

    Twój adres e-mail nie będzie opublikowany.