bez jajek 906 wyniki

Kopytka z batatów

Kopytka z batatów mogą być świetną alternatywą dla tradycyjnych kopytek z ziemniaków. Ziemniaki często uczulają, a o ile mi wiadomo, uczulenie na bataty raczej się nie zdarza. Oczywiście wprowadzenie nowego produktu do diety alergika powinno odbywać się stopniowo i ostrożnie.

Smalec z białej fasoli

Smalec robiłam już kilka razy. Właściwie można uznać ten smalczyk za zwykłe smarowidło z fasoli. Zestawienie fasoli z jabłkiem, cebulką i majerankiem upodabnia go jednak do tradycyjnego smalcu. Bez porównania jest natomiast jego wartość odżywcza i kaloryczna. Smalczyk z fasoli zdecydowanie wygrywa w konfrontacji z tradycyjnym smalczykiem domowym.

Pasztet z białej fasoli i czerwonej soczewicy

Ugotowałam za dużo strączkowych więc postanowiłam je wykorzystać na smarowidło. Wyszedł naprawdę smaczny i prosty pasztet. Świetnie przechowuje się w lodówce, po dwóch dniach trochę bardziej suchy po bokach ale na smaku zyskuje. Jest delikatny i lekko słodkawy. Doprawiłam go wyłącznie majerankiem ale Wy możecie dodać swoje ulubione przyprawy i zioła. Smaruję nim kanapki i podaję z ogórkiem kiszonym lub pomidorkiem

Tort Tymka (bez glutenu)

Na bazie moich przepisów na Torcik z Kremem Waniliowo Szafranowym oraz na Krem Daktylowy powstał piękny urodzinowy tort Tymka. Mama Tymka, Aleksandra Śliwa wprowadziła do przepisu kilka zmian z uwagi na dietę bez ziemniaków, kukurydzy i glutenu. Wyszło piękne ciasto! 
Za zgodą pani Aleksandry prezentuję więc przepis już z dokonanymi zmianami oraz jej prywatne zdjęcia. 
Zapraszam na Tort i życzę Smacznego

Pierożki orkiszowe z soczewicą, szpinakiem i łososiem

Pierogi w moim domu pochodziły zwykle od mojej mamy. Babcia Bronia to mistrzyni pierogów wszelkiego rodzaju, ale to już wiecie bo wspominałam o tym dość często:)
Są takie potrawy, które bacie robią najlepiej w świecie. Nie próbowałam więc zabierać się za pierogi samodzielnie w domu. Widziałam jak babcia robiła je wiele razy, pomagałam, lepiłam, ale co innego zrobić je całkowicie samodzielnie:) Wzbraniałam się przed nimi bo wiedziałam, że jak zacznę to zagoszczą na stałe i babcinych pierogów będzie u nas jak na lekarstwo. A tak zajeżdżając do mamy co 2-3 miesiące zwoziłam wielką torbę gotowych pierogów i umieszczałam je w zamrażarce. Potem stanowiły gotowe danie w dni, gdy na kuchnię miałam mało czasu.
Konrad przez jakiś czas na pierogi krzywo patrzył, mimo że wcześniej mógłby je jeść codziennie. Wiedziałam, że ten czas minie i tak się stało. Po Świętach poprosił o pierogi z kaszą gryczaną i kapustą, potem tylko z kaszą. Zapasy w domu się skończyły a do babci daleko. Cóż, spojrzałam na przepis babciny na wigilijne uszka, wykonałam telefon po wszelkie wskazówki i zrobiłam swoje pierwsze pierogi. Wyszły nieco inne, ciut ciemniejsze bo na mące orkiszowej, ale Mój Alergik cmokał i mówił, że pyszne.
W takim razie przyszedł czas na nowe smaki, takie już moje. Zaplanowałam pierożki orkiszowe z soczewicą i szpinakiem. W ostatniej chwili mój syn poprosił o dorzucenie łososia wędzonego. Eksperyment się udał, pierogi wyszły naprawdę pyszne:)
Podałam je posmarowane oliwą, z kawałkami suszonych pomidorów i orzeszkami pinii. Możecie orzeszki pinii zastąpić uprażonym słonecznikiem. Podsmażałam te pierożki na drugi dzień i smakowały również pysznie.
Zapraszam i życzę Smacznego

Komosa ryżowa z gruszką (danie od 8 miesiąca życia)

Kolejny przepis "kwiatek", o którym zapomniałam:)  W czasie naszych ostatnich wakacji miałam okazję przygotowywać posiłki dla małej bratanicy. Nie jest alergiczką, jej mama stawia na zdrowe odżywianie. Dziś więc śniadaniowa propozycja przygotowana przez moją bratową. 
Komosa ryżowa z gruszkami to danie, które można podać maluchom od 8 miesiąca życia, co wcale nie oznacza, że większe dzieci z takiej budyniowej wersji się nie ucieszą. Dla nieuczulonych, można dodać do niej dozwolony jogurt. (Potrawa na zdjęciach poniżej zawiera jogurt)
Zapraszam i życzę maluchom Smacznego

Domowe Mleko Czekoladowe (bezglutenowe, wegańskie)

"Masz ochotę na mleko czekoladowe"? Zapytałam ostatnio Mojego Alergika. Oczywiście, że miał ochotę, więc zabrałam się do czarowania. Chciałam, aby to było całkowicie domowe mleko bezglutenowe, dlatego zrobiłam je na bazie domowego mleka ryżowego. Przepis na Domowe Mleko Ryżowe znajdziecie już na blogu. 
Czekoladowe mleko bardzo nam smakowało. Przygotowane na domowym mleku gęstnieje w czasie gotowania. Jeśli nie chcemy aby zamiast mleka powstał budyń, należy dokładnie odcedzić mleko ryżowe podczas jego przygotowywania.  Mój syn poprosił o mleko z kakao ale jestem pewna, że połączenie go z karobem da także świetny efekt.
Polecam wersję na ciepło. Sprawdziliśmy także wersję na zimno i smakuje wyśmienicie, tak więc macie wybór:)
Zapraszam i życzę Smacznego

Zupa krem z batatów i szpinaku (wegańska, bezglutenowa)

Byłam pewna, że przepis na tę zupę umieszczałam już na blogu. Przeglądając jednak zdjęcia zauważyłam, że owszem na Facebooku się pojawiła ale na blogu jeszcze nie. Kolejny więc „kwiatek” trafia do bazy przepisów. Zupę gorąco polecam! Batat nadaje jej słodkawy smak. Wspaniała dla Biegaczy!
 
Życzę Smacznego

Komosa Ryżowa z Cukinią i Batatem (wegańska, bezglutenowa)

Jak to zwykle podczas biegania, obmyślam nowe dania. I nawet się zrymowało:)
Komosa w zestawieniu z różnymi warzywami świetnie smakuje, wystarczy dobrać te które lubimy lub możemy. Zamiast popularnej marchwi, która często uczula użyłam batatu. Efekt zarówno smakowo, jak i wzrokowo podobny. Córka była przekonana, że pomarańczowe warzywo w potrawie to marchew:). Jeśli nie macie więc pod ręką batata to z powodzeniem użyjcie marchew.
Cukinię pokroiłam w długie, cienkie paski bo tak ładniej się prezentuje, możecie dodać ją właściwie w każdej postaci, pokrojoną w plasterki czy startą na tarce.
Polecam to danie zarówno alergikom, biegaczom, osobom na diecie bezglutenowej oraz wszystkim którzy dbają o zdrowe odżywianie.
Życzę Smacznego

Kopytka z ziemniaków i dyni (bez jajek)

Kopytka są dobre w każdej chwili, więc przepis się z pewnością przyda i teraz. Możecie wykorzystać puree z pieczonej dyni, które zapewne przygotowaliście z myślą o zapasach na zimę.
W początkowej fazie, z ciasta miały powstać włoskie gnocchi. Chyba jednak zbyt mało wprawiona jestem w ich formowanie:). Ostatecznie moje rolowane ciasto pocięłam w romby. Okrasiłam je masłem klarowanym z odrobiną szafranu, dzięki czemu proste kopytka stały się bardziej wyrafinowaną potrawą.
Życzę Smacznego