poradnik mag 27 wyniki

Alergia na pyłek traw, reakcje krzyżowe i porady MAG

W drugiej połowie maja zaczął się czas pylenia traw. Okres pylenia potrwa aż do połowy lipca. Alergeny pyłku traw niestety są najczęstszą przyczyną sezonowych dolegliwości w naszej strefie klimatycznej. Zajrzyj na kalendarz pylenia! Mówiąc trawy, mam na myśli pyłki np. wiechliny łąkowej, kupkówki pospolitej, kostrzewy łąkowej, tymotki łąkowej. Trawy uprawne to głównie zboża: pszenica, żyto, jęczmień, owies, proso, kukurydza, ryż i sorgo.

...

Wsparcie dla rodzin z dziećmi z AZS! Mama Alergika w Projekcie Halo Atopia!

W zeszłym roku w ramach projektu Halo Atopia organizowanego przez Fundację Alabaster odbywały się tematyczne Konferencje z udziałem wielu specjalistów. Uczestniczyłam w nich jako mama alergika szukająca nowych informacji na temat Atopowego Zapalenia Skóry.  Na blogu znajdują się ...

Wakacje Alergika

Wakacje to czas wyjazdów i podróży. Marzymy o nich przez cały rok!
Jeśli chcemy, aby stały się one czasem wypoczynku, radości i pięknych wrażeń musimy się do nich dobrze przygotować. Jeśli nie chcemy, aby zdarzyły się nagłe wypadki, stres i rozczarowanie trzeba je bardzo dobrze zaplanować i zorganizować!
Czy Alergik może wyjeżdżać na wakacje? 
Dokąd powinien wyjechać, aby jego stan zdrowia się poprawił? 
Na co zwrócić uwagę przygotowując się do podróży? 
Co ze sobą zabrać? 
O czym bezwzględnie należy pamiętać?
Na te i jeszcze inne zwykle nasuwające się pytania postaram się tutaj odpowiedzieć. Podzielę się z Wami moim kilkuletnim doświadczeniem związanym z wakacjami Alergika. Do Was kieruję prośbę o komentowanie i dzielenie się Waszymi doświadczeniami.
Przygotowujemy obecnie serię poradników dla alergików. Z racji tego, że zaczęły się wakacje, jako pierwszy pojawi się poradnik pod tytułem "Wakacje Alergika". Wypełnij krótką ankietę i daj znać, czy jesteś zainteresowana/y takim materiałem, zostawiając swój adres e-mail.
Razem możemy stworzyć jeszcze bardziej kompletny poradnik dla Alergików:)

Relacja cz.1 Wakacje Alergika Grecja Peloponez

Minął tydzień odkąd Mój Alergik cieszy się urokami wakacji w Grecji. Dlaczego Grecja?
Od 4 lat na przemian z Turcją sprawdza się jako kraj, w którym znajduję dla syna to co dla niego i jego zdrowia najlepsze. Ciepła, zasolona woda, słońce, tereny pozbawione uczulających go pyłków, zmiana klimatu to wszystko przyczynia się do poprawy jego zdrowia.
Najgorzej jest z odpowiednim jedzeniem. Odkąd jednak wiem, że mój Alergik z małą ilością alergenów sobie radzi i nie reaguje na śladowe ich ilości i ten problem także rozwiązujemy. Zarówno Turcja, jak i Grecja sprawdzają się pod kątem różnorodności jedzenia.
Wyjeżdżając zawsze wybieramy sprawdzone hotele, w których duży nacisk kładzie się na jakość pożywienia. Miejscowy klimat służy różnorodności owoców i warzyw, a przystosowanie dla klientów z Europy sprawia, że mamy dostęp do dań kuchni włoskiej, greckiej czy japońskiej.
Pierwsze efekty zwłaszcza na skórze mojego Alergika pojawiają  się zwykle już na 4-5 dzień pobytu. Dla większości z Was mój Alergik to dziecko z ograniczeniami w diecie, ale niestety na tym nasz problem się nie kończy. Mój Alergik to także chłopiec z atopowym zapaleniem skóry i alergią wziewną. Gdy zaczyna się wiosna wszystkie te rodzaje alergii znacząco pogarszają jego wygląd i samopoczucie. Ilość ograniczeń wzrasta, a mały różnie je znosi. Wyjazd nad ciepłe morze jest dla niego wybawieniem.

Wakacje alergika w Turcji Egejskiej relacja cd

Wakacje w Turcji już za nami. Od dwóch dni jesteśmy w domu, na szczęście nie ma różnicy temperatur. W Polsce pogoda jak w Turcji, tylko nie do wytrzymania w mieście:(
Podsumowanie pobytu Małego Alergika w Turcji będzie krótkie, bo to co się wydarzyło od mojej ostatniej relacji to już tylko POPRAWA, POPRAWA i jeszcze raz Poprawa jakości skóry. Brak objawów alergicznych, jak co rok w ten sam sposób. Skóra bez zmian chorobowych, opalona pomimo stosowania kremów z filtrem 50. Ale ponieważ większą część dnia mój Alergik spędzał w morzu na pływaniu i skokach z pomostu, krem znikał ze skóry, a słońce robiło swoje.
Po powrocie zmierzyłam i zważyłam syna. Efekt; 2 cm wzrostu na plus oraz prawie o 3 kg zwiększona waga ciała, mój syn rośnie jak na drożdżach:). No cóż apetyt mu dopisywał, a ponieważ miał fazę na pizze, pidy i inne tureckie chlebki, mamy efekt.
W fotkach poniżej zobaczycie zdjęcie mojego syna "z jego kucharzami", którzy codziennie na życzenie przygotowywali mu mięska i pizze.
Martwiło mnie tylko, że jadał więcej jagnięciny niż ryb, ale widocznie tego właśnie potrzebował.
Jak już pisałam wcześniej, upewniłam się podczas tych wakacji, że Małemu Alergikowi nie szkodzi już sok z pomarańczy, świeżo wyciskany, który wypijał codziennie do śniadania, ale także sprawdziłam paprykę. Czy była dodana ostra czy słodka mały ją bardzo dobrze tolerował. Myślę, że uczulenie na miód też już nie istnieje, ale sprawdzę to także w Polsce.
Wakacje wciąż trwają, więc za dwa dni mój syn odwiedzi obie babcie, a ja będę miała wakacje od dzieci:)
Tymczasem jeszcze kilka fotek i czas coś wreszcie ugotować:)
Pozdrawiam Serdecznie