Kurczak po włosku
Kurczak po włosku w wersji MAG powstał na ekologicznym winie, które przywiozłam z Toskanii. Wino zawiera siarczany i nie jest zalecane dla alergików, więc zamieńcie je na zwykły bulion. Będzie nieco inny smak i wygląd ale warto się tym przepisem zainspirować bo efekt jest bardzo smaczny.
W przepisie podałam też propozycje zamienników np. dla miodu, który często nie jest wskazany przy alergiach na trawy i zboża. Poza tym uważam, że miód najzdrowszy jest w surowej postaci, poddany obróbce cieplnej traci na wartości.
Muszle nadziewane wegańskim sosem bolognese
Takie muszle nadziewane możemy przygotować dzień wcześniej i zabrać ze sobą następnego dnia do pracy. Idealne danie na wynos.
Najlepiej smakują na ciepło, więc przed podaniem wkładamy je w naczyniu żaroodpornym na 15 minut do nagrzanego piekarnika.
Muszle nadziewane to również świetna propozycja przekąskowa na różne domówki, imprezy, spotkania ze znajomymi.
U nas pojawiają się często jako główne danie obiadowe czy kolacyjne.
Babeczki piernikowe bezglutenowe wegańskie
Babeczki piernikowe powstały ze składników, które znalazłam w lodówce po weekendzie. Staram się nie marnować jedzenia więc wykorzystuję to co mam pod ręką.
Byłam bardzo ciekawa jak dodatek passaty pomidorowej wpłynie na strukturę i smak ciasta bezglutenowego. Muszę przyznać, że połączenie smaku pomidorów, banana i truskawek dało niesamowity efekt. Ciasto wyszło zwarte, miękkie, ładnie urosło.
Zupa z czerwonej soczewicy z pomidorami
Choć mam unieruchomioną nogę dałam radę ugotować tę zupę. Nie ma więc wymówek, proszę stawać przy kuchence i robić tę rozgrzewającą pyszność:)
Na blogu jest także zupa z czerwonej soczewicy z boczkiem oraz gęsta zupa z soczewicy . Także warte grzechu.
Osoby z alergią na strączki muszą uważać na soczewicę. Zwykle w panelu pokarmowym wychodzi alergia na soję, soja to roślina strączkowa, stąd przy uczuleniu na soję ostrożnie testujmy także soczewicę.
Makaron quinoa z tuńczykiem
Zwykle raz w tygodniu zdarza się tak, że zupełnie nie mam czasu na gotowanie. Czasem też okazuje się, że brakuje mi składników na danie, które chciałabym przygotować. W takich sytuacjach mam pod ręką dwie potrawy, które robię niejako awaryjnie. Jedną z nich jest makaron z łososiem a drugim makaron z tuńczykiem.