Miałam zamiar zrobić klopsiki wegańskie albo zrazy, ale ostatecznie padło na wegańskie i bezglutenowe gołąbki bez zawijania.
Danie wygląda na czasochłonne z uwagi na gotowanie ryżu i soczewicy, ale zapewniam, że przy dobrej organizacji takie nie jest. Ryż i soczewicę ugotowałam dzień wcześniej, więc przygotowanie obiadu zajęło mi niecałe 30 minut.
Część gołąbków podałam na stół zaraz po usmażeniu, a część zapiekłam w piekarniku. Rodzina stwierdziła, że te pieczone są zdecydowanie lepsze i zgadzam się z nimi.
Przepis na tradycyjne gołąbki, w wersji z ryżem i mięsem z indyka znajduje się na blogu. (Kliknij tutaj)
Zanim zabierzesz się do gotowania, zajrzyj na koniec przepisu po kilka wskazówek.
Zapraszam i życzę Smacznego
...