dla biegacza 493 wyniki

Wzmacniająca Zupa Krem Jarmużowo-Batatowa z Imbirem i Baner Dopingujący dla Mamy Alergika

Jarmuż króluje u mnie w tym miesiącu. Nie ma dnia, abym go nie konsumowała ponieważ wzmacniam organizm i walczę z kontuzją kolana. Żałuję tylko, że nie wszyscy domownicy się zachwycają tym warzywem tak jak ja.  Pomysł na zupę z jarmużu podsunęła mi jedna z czytelniczek bloga. ...

Koktajl jarmuż z jabłkiem także dla Biegacza

Zielone koktajle to propozycja śniadaniowa nie tylko dla biegacza.

Koktajl Jarmużowy z Pomarańczą także dla Biegacza

„Lepiej późno niż wcale”, odkryłam jarmuż! Już od jakiegoś czasu wykorzystuję go w naszej kuchni. Nie jest łatwo osiągalny ale na bazarach o tej porze roku powinniście go znaleźć.  Dostępny jest właśnie jesienią i zimą. 
Czytelnicy strony na Facebooku prezentowane dziś Koktajle mieli okazję poznać już kilka dni temu. Zielone koktajle postawiły mnie na nogi w chwili atakującego mnie przeziębienia z dodatkiem kontuzji kolana. 
Intensywne treningi Biegacza wymagają odpowiedniej diety, także bogatej w wapń  i witaminy. Jarmuż ma wszystko co Biegaczowi potrzeba w tym właściwości przeciwzapalne. To jedno z najzdrowszych warzyw liściastych. Zawiera silne przeciwutleniacze, jest bogaty w witaminy C, A, K oraz z grupy B. Pełno w nim błonnika, chlorofilu, beta karotenu i luteiny. Chronią one organizm przed atakiem wolnych rodników. Znajdziemy w nim oprócz wapnia także żelazo, potas, magnez i kwas foliowy. „W jarmużu „siedzi” też sulforafan, czyli związek fitochemiczny, który stymuluje wytwarzanie przez organizm enzymów przeciwnowotworowych. Z badań wynika, że wyciąg z jarmużu może być pomocny przy leczeniu raka okrężnicy. Sulforafan zabija także bakterie odpowiedzialne za choroby wrzodowe żołądka.”
Mój Alergik chyba już dla zasady na zielony koktajl na razie tylko spogląda i od czasu do czasu próbuje. Moja córka już się do nich przekonała, a ja jestem nimi zachwycona od początku. Wypróbujcie koniecznie:)
Polecam i życzę Smacznego

Kukurydziane Ciasteczka z Pomarańczową Nutą (bezglutenowe, wegańskie)

Na początku diety bezmlecznej i beglutenowej Mojego Alergika kukurydziane ciasteczka piekła zawsze moja mama, czyli Babcia Bronia.
Dawno nie było u nas ciasteczek kukurydzianych, a na blogu nie ma ich dotąd wcale, więc przyszedł czas nadrobić te zaległości. Przepis wyczarowany przeze mnie w ostatnich dniach. Babcia Bronia niestety swojej receptury już nie pamięta.
Ciasteczka wzbogaciłam piękną pomarańczową nutą, wyszły takie jesienno-zimowe. Zdaję sobie oczywiście sprawę, że nie wszyscy tolerujecie pomarańcze więc od razu uspokajam. Możecie zrezygnować z dodawania soku z pomarańczy oraz pomarańczowej skórki. Zamiast soku można dodać wodę lub sok jabłkowy, cytrynowy. Ciasteczka wyszły pyszne, zniknęły tak szybko, że nawet na drugi dzień do szkoły nie bardzo było co pakować (zostały aż 2:).
Ciasteczka są proste w wykonaniu, bezglutenowe, a moje także wegańskie. Wszystko zależy od tego jaki tłuszcz użyjecie przy ich tworzeniu. Możecie dodać margarynę wegańską jak moja, bezmleczną, bezmleczną z odrobiną smalcu (80 do 20%) albo masło klarowane.
Jeśli zmienicie tłuszcz ciasto może potrzebować mniej lub więcej płynu, więc wyrabiajcie, dodawajcie po jednaj łyżce i testujcie. Raczej do wałkowania się nie nadaje. Nie ma co zresztą komplikować sobie życia. Odrywajcie po kawałeczku ciasta jak ja, formujcie kulki, spłaszczajcie je w dłoniach lub na blaszce i do piekarnika. Pyszny efekt gwarantowany!
Polecam i życzę Smacznego!
Więcej przepisów na pyszne wypieki znajdziesz w książce "Mama Alergika Gotuje. Na Wyjątkowe Okazje". Zostały ostatnie egzemplarze, nie przegap tej okazji!

Kotlety z fasoli adzuki ze słonecznikiem (wegańskie, bezglutenowe)

Do kotletów dodałam zmielone ziarna słonecznika, a zamiast kotlety smażyć na patelni z dodatkiem tłuszczu, upiekłam je w piekarniku. Dodatkowo do masy fasolowej dodałam napęczniałe ziarenka chia (szałwii hiszpańskiej), które wraz z wytworzoną po namoczeniu „galaretką” związały składniki kotletów. Zamiast chia możecie użyć ziaren siemienia lnianego (będą one jednak bardziej wyczuwalne w konsystencji, chyba że zmielicie je wraz z pozostałymi składnikami).