Batony energetyczne chia
Nie jestem zwolenniczką gotowych batonów energetycznych, wolę wyczarować własne.
Takie
batony energetyczne chia wymyśliłam głównie z myślą o sobie. Bieganie stało się moją kolejną pasją, a przygotowania do maratonu jeszcze bardziej wpłynęły na moje działania w kuchni.
O chia pisałam już wielokrotnie. W
części "produkty MAG" znajdziecie wiele informacji na ich temat.
Opisałam te maleńkie ziarenka także w mojej książce
"Mama Alergika Gotuje Na Wyjątkowe Okazje", w rozdziale
MAGiczne produkty.

Na blogu znajduje się
wiele, różnych przepisów z wykorzystaniem chia, zapraszam do ich wypróbowania.
Moje
batony energetyczne chia sprawdzą się podczas długich wybiegań i także podczas maratonu.
Mój pierwszy maraton już za kilka dni.
27 września w Warszawie zmierzę się z królewskim dystansem 42,195 km.
Trzymajcie za mnie kciuki, a kto może niech mi pokibicuje na trasie
37 PZU Maratonu Warszawskiego
Tymczasem życzę
Smacznego
...
Deser chia z karobem
Chia z karobem to wyśmienity deser dla odważnych.
Ostatnio desery z chia stały się popularne już nie tylko wśród biegaczy. Mam nadzieję, że to nie kwestia mody ale świadomość wartości odżywczych tych małych ziarenek.
Na co dzień przygotowuję chia z wodą i sokiem z cytryny. Serwuję go sobie i mojemu alergikowi przed każdym treningiem.
Poprzez dodanie melasy z chleba świętojańskiego deser jest wzbogacony o magnez, żelazo i wapń, staje się więc idealny dla biegacza i małego sportowca. Smakuje karmelowo.
Można go przygotować na bazie mleka kokosowego czy orzechowego. Z uwagi na alergie na orzechowe składniki my raczymy się mlekiem jaglanym lub z quinoa.
Na blogu znajduje się
więcej dań z użyciem chia.
O właściwościach chia pisałam
TUTAJ
Zapraszam i życzę
Smacznego
...
Owsianka z melasą z chleba świętojańskiego
Owsianka z melasą z chleba świętojańskiego to doskonały początek dnia nie tylko alergika. Wspaniała dla biegaczy!
Dzięki dodaniu karobu jest naturalnie słodka i energetyczna. Melasa z chleba świętojańskiego wzbogaca ją w wapń, o który w diecie alergika trzeba dbać szczególnie.
Chleb bezglutenowy, bez jajek, drożdży itd.
Od tygodnia mój syn jest na nowej diecie. Wyniki testu
MRT, o których pisałam
TUTAJ wskazały na produkty nadreaktywne, które należało wyeliminować z jego diety.
Odpadły więc
gryka, por, dorsz, ziele angielskie, pieprz, oliwa z oliwek, oliwki, melon, kiwi, czarna jagoda, borówka, czarna porzeczka, figi, jęczmień, fasola w kształcie nerki, soczewica, kalafior, oregano, cynamon i czosnek.
Dodatkowo silne zmiany skórne przyczyniły się do eliminacji
glutenu i drożdży.
Pamiętacie zapewne że od dawna nie używamy
mleka krowiego, koziego, soi, kakao, selera, jajek, orzechów, kokosa, jabłek i ostatnio gruszek.
Rozpoczął się więc nowy etap mojego czarowania.
Jest o tyle trudniej ponieważ nie wszystkie produkty bezglutenowe są u nas dozwolone. Odpadła
gryka ale też ryż, podejrzane ziemniaki i słonecznik.
Kilka dni spędziłam na testowaniu i wymyślaniu podstawowych dań.
Śmiem twierdzić, że chyba nic mnie już nie przeraża ale może lepiej się powstrzymam.
Udało mi się wyczarować wiele dań pozbawionych powyżej wymienionych składników, część z nich przedstawiłam już na Facebooku, część pojawi się tutaj.
Powstała już bezglutenowa
pizza, chleb, naleśniki, dwa rodzaje gofrów, lane kluseczki, placuszki, tortille, babki dyniowa i bananowa, ciasteczka owsiane, jaglane, mazurek. Wciąż myślę co jeszcze i jak wyczarować.
O całym programie żywienia związanych z wynikami MRT napiszę jeszcze niebawem.
Dziś przedstawiam Chleb bezglutenowy, który powstał na bazie
Chleba odmieniającego życie. Stworzyłam już kilka wersji tego pieczywa a jeszcze kilka mam w głowie.
Życzę
Smacznego
...