obiady 210 wyniki

Pierożki orkiszowe z soczewicą, szpinakiem i łososiem

Pierogi w moim domu pochodziły zwykle od mojej mamy. Babcia Bronia to mistrzyni pierogów wszelkiego rodzaju, ale to już wiecie bo wspominałam o tym dość często:)
Są takie potrawy, które bacie robią najlepiej w świecie. Nie próbowałam więc zabierać się za pierogi samodzielnie w domu. Widziałam jak babcia robiła je wiele razy, pomagałam, lepiłam, ale co innego zrobić je całkowicie samodzielnie:) Wzbraniałam się przed nimi bo wiedziałam, że jak zacznę to zagoszczą na stałe i babcinych pierogów będzie u nas jak na lekarstwo. A tak zajeżdżając do mamy co 2-3 miesiące zwoziłam wielką torbę gotowych pierogów i umieszczałam je w zamrażarce. Potem stanowiły gotowe danie w dni, gdy na kuchnię miałam mało czasu.
Konrad przez jakiś czas na pierogi krzywo patrzył, mimo że wcześniej mógłby je jeść codziennie. Wiedziałam, że ten czas minie i tak się stało. Po Świętach poprosił o pierogi z kaszą gryczaną i kapustą, potem tylko z kaszą. Zapasy w domu się skończyły a do babci daleko. Cóż, spojrzałam na przepis babciny na wigilijne uszka, wykonałam telefon po wszelkie wskazówki i zrobiłam swoje pierwsze pierogi. Wyszły nieco inne, ciut ciemniejsze bo na mące orkiszowej, ale Mój Alergik cmokał i mówił, że pyszne.
W takim razie przyszedł czas na nowe smaki, takie już moje. Zaplanowałam pierożki orkiszowe z soczewicą i szpinakiem. W ostatniej chwili mój syn poprosił o dorzucenie łososia wędzonego. Eksperyment się udał, pierogi wyszły naprawdę pyszne:)
Podałam je posmarowane oliwą, z kawałkami suszonych pomidorów i orzeszkami pinii. Możecie orzeszki pinii zastąpić uprażonym słonecznikiem. Podsmażałam te pierożki na drugi dzień i smakowały również pysznie.
Zapraszam i życzę Smacznego

Zupa krem z batatów i szpinaku (wegańska, bezglutenowa)

Byłam pewna, że przepis na tę zupę umieszczałam już na blogu. Przeglądając jednak zdjęcia zauważyłam, że owszem na Facebooku się pojawiła ale na blogu jeszcze nie. Kolejny więc „kwiatek” trafia do bazy przepisów. Zupę gorąco polecam! Batat nadaje jej słodkawy smak. Wspaniała dla Biegaczy!
 
Życzę Smacznego

Komosa Ryżowa z Cukinią i Batatem (wegańska, bezglutenowa)

Jak to zwykle podczas biegania, obmyślam nowe dania. I nawet się zrymowało:)
Komosa w zestawieniu z różnymi warzywami świetnie smakuje, wystarczy dobrać te które lubimy lub możemy. Zamiast popularnej marchwi, która często uczula użyłam batatu. Efekt zarówno smakowo, jak i wzrokowo podobny. Córka była przekonana, że pomarańczowe warzywo w potrawie to marchew:). Jeśli nie macie więc pod ręką batata to z powodzeniem użyjcie marchew.
Cukinię pokroiłam w długie, cienkie paski bo tak ładniej się prezentuje, możecie dodać ją właściwie w każdej postaci, pokrojoną w plasterki czy startą na tarce.
Polecam to danie zarówno alergikom, biegaczom, osobom na diecie bezglutenowej oraz wszystkim którzy dbają o zdrowe odżywianie.
Życzę Smacznego

Kopytka z ziemniaków i dyni (bez jajek)

Kopytka są dobre w każdej chwili, więc przepis się z pewnością przyda i teraz. Możecie wykorzystać puree z pieczonej dyni, które zapewne przygotowaliście z myślą o zapasach na zimę.
W początkowej fazie, z ciasta miały powstać włoskie gnocchi. Chyba jednak zbyt mało wprawiona jestem w ich formowanie:). Ostatecznie moje rolowane ciasto pocięłam w romby. Okrasiłam je masłem klarowanym z odrobiną szafranu, dzięki czemu proste kopytka stały się bardziej wyrafinowaną potrawą.
Życzę Smacznego

Najlepsza zupa rybna nie dla alergika

Najlepszą zupę rybną mój mąż jadł w Hotelu Willa Port w Ostródzie. Podczas naszego pobytu tam we wrześniu zeszłego roku, właściwie prosił o nią codziennie.
Pan Jacek Stępkowski, szef kuchni hotelowej restauracji, podzielił się ze mną swoim przepisem.
Pomyślałam, że fajnie by było aby zupę tę polubił także mój Alergik, nie dodałam do niej więc ani krewetek ani chili. Zupę dla nas doprawiłam oddzielnie. Mój syn jednak nie posmakował w tej zupie, jeszcze nie:) Poniżej podaję oryginalny przepis oraz moje zmiany.
Czy zupa mi się udała? Tak! Najlepszym tego dowodem były słowa zachwytu ze strony męża i stwierdzenie „Taka zupa posmakowałaby zapewne także mojemu tacie, może ugotujesz dla niego jak pojedziemy do rodziców”:)
Następnym razem dodam także krewetki.
Zapraszam i życzę Smacznego ...