Najlepsza zupa rybna nie dla alergika

Najlepszą zupę rybną mój mąż jadł w Hotelu Willa Port w Ostródzie. Podczas naszego pobytu tam we wrześniu zeszłego roku, właściwie prosił o nią codziennie.
Pan Jacek Stępkowski, szef kuchni hotelowej restauracji, podzielił się ze mną swoim przepisem.
Pomyślałam, że fajnie by było aby zupę tę polubił także mój Alergik, nie dodałam do niej więc ani krewetek ani chili. Zupę dla nas doprawiłam oddzielnie. Mój syn jednak nie posmakował w tej zupie, jeszcze nie:)
Poniżej podaję oryginalny przepis oraz moje zmiany.
Czy zupa mi się udała? Tak! Najlepszym tego dowodem były słowa zachwytu ze strony męża i stwierdzenie „Taka zupa posmakowałaby zapewne także mojemu tacie, może ugotujesz dla niego jak pojedziemy do rodziców”:)
Następnym razem dodam także krewetki.
Przepis dołączam do akcji Zimowe Zupy i Tęcza Smaków 3 (kolor pomarańczowy)

Zapraszam i życzę Smacznego

Zupa rybna 

(nie dla alergika)

CZAS PRZYGOTOWANIA: 10 minut
CZAS GOTOWANIA: 15 minut
ILOŚĆ PORCJI: 4
Składniki:

  • 500 g ryby (dorsz , sandacz, łosoś), u mnie (dorsz i łosoś pół na pół)
  • 500 g szyjek rakowych lub krewetek (pominęłam)
  • 400-500 g pomidorów krojonych w kostkę, u mnie z puszki (muszą być kawałki pomidora)
  • 2-3 ząbki czosnku
  • 1/2 papryczki chili (pominęłam)
  • bazylia świeża lub mrożona do smaku
  • cukier trzcinowy, sól morska,  świeżo zmielony pieprz do smaku
  • 2-3 łyżki oliwy z oliwek
  • 1 i 1/2  – 2 l wywaru rybnego lub jarzynowego
  • 2 łyżki koncentratu pomidorowego (u mnie przetarte pomidory)

Przygotowanie:

  1. W dużym garnku rozgrzewamy oliwę, podsmażamy drobno posiekany czosnek, chili i krewetki lub szyjki rakowe (czosnek i chili nie mogą się zarumienić!)
  2. Dodajemy pomidory  i łyżkę lub dwie przetartych pomidorów (pamiętajmy że pomidory lubią cukier więc słodzimy tak, aby przełamać kwas pomidora)
  3. Solimy i pieprzymy, gotujemy na małym ogniu przez 3 minuty i dolewamy wywar (u mnie warzywny), najlepiej też gorący
  4. Do gotującej się zupy dodajemy rybę pokrojoną w dużą  kostkę (pamiętamy, że rybę wkładamy na mocnym ogniu, tak aby się szybko ścięła)
  5. Potem zmniejszamy ogień, doprawiamy końcowo bazylią i resztą przypraw (zupa nie wymaga długiego gotowania, im szybciej tym lepiej)
  6. Przygotowujemy grzanki z czosnkiem
  7. Zupę podajemy gorącą wraz z grzankami
Fot. Katarzyna Jankowska

Fot. Katarzyna Jankowska

zupa rybna mamaalergikagotuje.pl

Zupa Rybna w Hotelu Willa Port

3 komentarze to "Najlepsza zupa rybna nie dla alergika"

  • comment-avatar
    panti 10 stycznia 2014 (16:55)

    dodaję z radością 🙂

  • comment-avatar
    Anonymous 11 stycznia 2014 (13:32)

    Zupka zrobiona

  • comment-avatar
    Mama Alergika 11 stycznia 2014 (15:16)

    Anonimowy; To bardzo się cieszę! Moja rodzina też zadowolona że kolejne danie trafia do ulubionych:)
    A Królewny mogą zawsze inny smaczek:)

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany.