fbpx

Kopytka z ziemniaków i dyni (bez jajek)

Kopytka są dobre w każdej chwili, więc przepis się z pewnością przyda i teraz. Możecie wykorzystać puree z pieczonej dyni, które zapewne przygotowaliście z myślą o zapasach na zimę. 
W początkowej fazie, z ciasta miały powstać włoskie gnocchi. Chyba jednak zbyt mało wprawiona jestem w ich formowanie:). Ostatecznie moje rolowane ciasto pocięłam w romby. Okrasiłam je masłem klarowanym z odrobiną szafranu, dzięki czemu proste kopytka stały się bardziej wyrafinowaną potrawą.
Życzę Smacznego

 

Kopytka z ziemniaków i dyni

CZAS PRZYGOTOWANIA: 15 minut + ugotowanie ziemniaków i pieczenie dyni
CZAS GOTOWANIA: 4 x 3 minuty
ILOŚĆ: 30-35 szt
TRUDNOŚĆ: ŚREDNIOTRUDNE
Składniki:

  • 400 g ugotowanych ziemniaków (odmiana żółta, mączysta)
  • 100 g upieczonej dyni, bez skórki (u mnie Hokkaido najbardziej mączysta) 
  • 120-140 g mąki orkiszowej jasnej lub pszennej
  • sól morska do smaku
  • oliwa z oliwek lub masło klarowane do okraszenia
  • szczypta szafranu (opcjonalnie, do masła)

Przygotowanie:

  1. Ziemniaki gotujemy w osolonej wodzie (najlepiej wcześniej, aby zdążyły ostygnąć), odcedzamy, odparowujemy i trochę przestudzamy
  2. Jeszcze ciepłe ziemniaki bardzo dokładnie tłuczemy na gładką masę lub schłodzone przepuszczamy przez maszynkę do mięsa, podobnie postępujemy z upieczoną dynią (bez skórki)
  3. Do rozdrobnionych, schłodzonych ziemniaków dodajemy schłodzone puree z pieczonej dyni i 3/4 mąki, wyrabiamy ciasto, dodajemy pozostałą mąkę (tylko tyle by ciasto się nie kleiło do rąk, ale było miękkie), zagniatamy
  4. Stolnicę podsypujemy mąką, z ciasta toczymy wałek o grubości ok. 1,5 cm, kroimy na ok. 2-3 cm kawałki-romby i odkładamy je na talerz lub deseczkę lekko podsypaną mąką 
  5. Zagotowujemy wodę w garnku z szerszym dnem, dodajemy 1/2 łyżeczki soli
  6. Do gotującej się wody wrzucamy pierwszą partię przygotowanych kopytek, lekko mieszamy wodę i gotujemy kopytka 2-3 minuty (w tym czasie wypłyną na wierzch)
  7. Przy pomocy łyżki cedzakowej wyjmujemy kopytka z garnka i delikatnie na kilka sekund przekładamy do wcześniej przygotowanego naczynia z zimną wodą (w ten sposób hartujemy kopytka, przelanie ich bezpośrednio zimną wodą może je uszkodzić)
  8. Znów przy pomocy łyżki cedzakowej wyjmujemy je z naczynia z zimną wodą i przekładamy bezpośrednio na talerz, polewamy rozgrzanym masłem klarowanym, oliwą z oliwek lub wcześniej przygotowanym sosem, podajemy

Wskazówki:
Kopytka są najlepsze zaraz po ugotowaniu. 
Pamiętajcie aby ugotowane troszkę potłuścić, nie będą się sklejały.
Jeśli nie chcecie używać mąki orkiszowej ani pszennej wypróbujcie mąkę kukurydzianą. Jedna z fanek bloga tak poleca:)

Mama Alergika Gotuje
Mama Alergika Gotuje
Mama Alergika Gotuje

 

6 komentarzy to "Kopytka z ziemniaków i dyni (bez jajek)"

  • comment-avatar
    Arnika 8 stycznia 2014 (14:59)

    Proszę więcej takich "kwiatków":) Fajny przepis, z pewnością wypróbuję, akurat dzisiaj kupiłam kawałek dyni.

  • comment-avatar
    Mama Alergika 8 stycznia 2014 (16:55)

    Arnika; To dobra wiadomość, że dynia jest jeszcze do zdobycia. Też potrzebuję, najlepsza jednak taka surowa:) Można pokombinować i dać więcej dyni, mniej ziemniaków, jak kto lubi.

  • comment-avatar
    panti 9 stycznia 2014 (17:51)

    zapraszam serdecznie do akcji tecza smakow 3 kochanan kolor zółty czeka – a takie "kwiatki" trzeba promować 😀

  • comment-avatar
    Mama Alergika 10 stycznia 2014 (08:48)

    Dziękuję za zaproszenie:) Już skorzystałam

  • comment-avatar
    panti 10 stycznia 2014 (16:53)

    super 🙂 jeszcze tylko bannerek i kategoria kolorystyczna 🙂

  • comment-avatar
    panti 10 stycznia 2014 (16:54)

    oooo jest 😛 paspasoiam nie zauważyłam w tekście 😉 jest ok , dodaję z radościa

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany.