bez jajek i mleka, sprawdzony przepis.
Aktualizacja 2026
Ten przepis na pączki bez jajek i mleka jest na blogu od 2012 roku i co roku wracacie do niego przed Tłustym Czwartkiem. W ostatnich latach wypracowałam sprawniejszą technikę przygotowania i smażenia, dlatego w 2026 roku doprecyzowałam kroki, konsystencję ciasta oraz temperaturę oleju, żeby pączki wychodziły bardziej powtarzalnie również wtedy, gdy robisz je tylko raz w roku.
Wpis pozostaje moim starym, sprawdzonym klasykiem, ale znajdziesz tu świeższe wskazówki i wygodniejsze rozwiązania, które realnie ułatwiają pracę.
Kilka zdań z archiwum bloga (2012)
Ten przepis powstał, bo zależało mi, żeby w dni szkolnych i domowych karnawałowych okazji nikt nie czuł się „inny” tylko dlatego, że musi omijać alergeny. Przez lata nauczyłam się, że w takich sytuacjach najbardziej liczy się prostota i przygotowanie, a domowe MAGiczne pączki skuszą wszystkich i nikt nie rozpozna, że są wegańskie.
Warto pamiętać, że przy dietach eliminacyjnych kluczowa jest dobra organizacja w szkole, na wyjazdach i przy większych uroczystościach. Najbezpieczniej jest mieć swój sprawdzony plan i swój pewny prowiant, tak aby nie improwizować w ostatniej chwili.
Ponżej znajdziesz przepis krok po kroku oraz część Porady MAG, którą warto przeczytać przed smażeniem.
W starszej wersji wpisu wspominałam o dodatku domowej nalewki lub alkoholu. Dziś zostawiam to jako opcję wyłącznie dla chętnych, ten przepis działa również bez niego.

Puszyste pączki wegańskie
Składniki:
- 500 g mąki pszennej (lub orkiszowej typ 550)
- 2 łyżki cukru pudru
- 50 g wegańskiej margaryny (roztopionej) + 25 ml oleju roślinnego
- 275 ml ciepłej przegotowanej wody
- 25 g świeżych drożdży
- 2 łyżki nalewki „Pigwówki” lub 1 łyżka spirytusu (lub 1 łyżka octu jabłkowego i 1 łyżka zimnej wody)
- 1 łyżeczka naturalnego ekstraktu z wanilii
- szczypta soli morskiej
- cukier puder do posypania lub lukier
- domowa, gęsta konfitura morelowa, truskawkowa, śliwkowa, wiśniowa do wyboru, lub dżem
- olej do smażenia min 1l – 1,5l (najlepiej ryżowy)
Przygotowanie:
- Przygotuj zaczyn: do miski rozkrusz drożdże, dodaj cukier puder i 100 ml ciepłej, ale nie gorącej wody oraz 2 łyżki mąki z odmierzonej porcji. Wymieszaj, odstaw na 10 minut w ciepłe miejsce, aż zaczyn się spieni i zacznie pracować.
- Margarynę rozpuść w rondelku, odstaw do przestudzenia.
- Mąkę przesiej do miski, dodaj szczyptę soli oraz rozczyn z drożdży. Wlej resztę wody, ekstrakt wanilii i alkohol lub roztwór octu i wody, wyrabiaj ciasto ręcznie lub hakiem miksera 8-10 minut, stopniowo wlewając tłuszcz. Ciasto powinno z łatwością odchodzić od ręki. Podczas wyrabiania staraj się jak najwięcej powietrza wtłoczyć w ciasto.
- Miskę z wyrobionym ciastem przykryj folią spożywczą, odstaw w ciepłe miejsce na ok. 1,5-2 h do wyrośnięcia, aż ciasto podwoi swoją objętość.
- Z papieru do pieczenia przygotuj kwadraty o wymiarach 8 x 8 cm.
- Delikatnie przełóż wyrośnięte ciasto na blat, nie odgazowuj go.
- Podziel ciasto na równe porcje. Każdą porcję zawijaj pod spód, formując gładką, napiętą kulę.
- Układaj pączki po jednym na papierowych kwadratach.
- Przykryj pączki czystą ściereczką i pozostaw na 30-40 minut, aż wyraźnie podrosną i będą lekkie przy dotyku.
- Rozgrzej olej do 170-175°C. Wkładaj pączki razem z papierem (papier u góry). Papier sam odejdzie.
- Smaż partiami (3-4 sztuki), po 1-2 minuty z każdej strony, delikatnie obracając. Pączki muszą swobodnie pływać, nie dotykając dna.
- Usmażone pączki odsącz na papierze kuchennym i pozostaw do lekkiego przestudzenia.
- Nadziewaj je szprycą cukierniczą z długą końcówką. Na koniec pączki polukruj lub obsyp cukrem pudrem.
Wersja babci Broni
- Wyrośnięte ciasto rozwałkuj na grubość 1,5-2 cm. Wykrawaj krążki foremką lub szklanką o 6 cm średnicy.
- Na środek połowy krążków nałóż porcję dżemu, przykryj drugim krążkiem i dokładnie zlep brzegi. Tak zlepiony pączek jeszcze raz okrój szklanką, wyrównując w ten sposób jego brzegi, tak aby był idealnie okrągły. Odstaw pączki do ponownego wyrośnięcia.
Porady MAG:
Po więcej przepisów bez mleka i jajek zapraszam też na mój Instagram i Facebook:

Fot. Katarzyna Jankowska
zdjęcia archiwalne z 2012 r.



31 komentarzy do "Puszyste pączki wegańskie"
Eve 16 lutego 2012 (11:10)
Jak zawsze wszystko wygląda pysznie;)
Synek napewno jest bardzo dumny z takiej Mamy;)
Aga 16 lutego 2012 (11:27)
Miałam okazję degustować, wyśmienite i niesamowicie puszyste. Z takimi pączkami każdy czwartek powinien być tłusty! :))
marla82 17 lutego 2020 (05:52)
Czy mąkę orkiszowa mogę zastąpić np.owsianą by? Domyślam się że w połączeniu z inną mąką tylko zastanawiam się jaką i w jakich propozycjach?
Katarzyna Jankowska 17 lutego 2020 (10:32)
Niestety sama zamiana mąk nie da efektu. Wyczarowałam już przepisy na pączki bez mleka i jajek oraz bez glutenu, są dostępne w mojej drugiej książce MAG Na Wyjątkowe Okazje. https://mamaalergikagotuje.pl/produkt/mama-alergika-gotuje-wyjatkowe-okazje/
Katarzyna 17 stycznia 2024 (16:12)
Moja niespełna 3 latka alergiczka zjadła pierwszego w życiu pączka z domową konfiturą. Radość w jej oczach bezcenna 🙂 dziękuję za przepis, jest świetny. Szkoda, że nie mogę dodać zdjęcia. Ja zabieram się do szperania w pozostałych przepisach.
Anonymous 6 grudnia 2012 (10:47)
Przypomniało mi się jak ładnych parę lat temu dla mojej panny smażyłam pączki i faworki bezmleczne i bezjajeczne. A szarlotkę sypaną miała opracowaną na kilka wariantów, w tym bez jabłek, bo jabłka też młodej szkodziły. Ale dało się, młoda miała farta i prawie wszystko może już jeść, choć wspomnienia i przepisy pozostały.
A koledzy synowi nie podjadali jego pączków? Szybko nauczyłam się
eerpse.ona 4 lutego 2013 (16:35)
ile powinno być tego oleju ryżowego?
planuję smażyć w czwartek 🙂
Mama Alergika 4 lutego 2013 (18:02)
eerpse; W części wskazówek pod przepisem jest więcej informacji + że min 1l oleju. Ja proponuję 1,5l, pączki nie mogą dotykać dna, ani się stykać ze sobą:)
Anonymous 12 lutego 2013 (21:02)
Podziwiam!!Ciągle coś robisz nowego do wypróbowania!
Mama Alergika 12 lutego 2013 (21:11)
Anonimowy; Dziękuję, to już moja pasja:)
Julita Ku-ra 10 lutego 2015 (22:23)
Zrobiłam oponki, ale niestety mi nie wyszły. Musiałam dodać sporo mąki i wyszły twarde i niższe niż te na zdjęciu. Użyłam zwykłej mąki, ale to chyba nie był powód klęski. Będę próbować ponownie za jakiś czas. Dziś zrobiłam gołąbki z kaszą jaglaną – to moje początki “kariery” 😉
Agata z Białegostoku 29 października 2017 (21:34)
Pączki babci Broni wyszły idealne, moje dziecko zjadło właśnie pierwszego pączka w życiu, a ma 8 lat! Serdecznie dziękuję za przepis.
Katarzyna Jankowska 1 listopada 2017 (15:13)
Bardzo się cieszę! Nasze ulubione. Dziękuję za zdjęcie:)
Monika 10 listopada 2017 (22:27)
A jaki tłuszcz Pani wybrała? Wegańską margarynę? Gdzie ją Pani kupiła (też jestem z Białegostoku :)? A może olej roślinny? Jaki?
Agata z Białegostoku 10 listopada 2017 (23:58)
Zwykły olej rzepakowy, smażyłam we frytkownicy żeby utrzymać temp.170C. :-).
Monika 13 listopada 2017 (22:48)
Ale olej rzepakowy dodała też Pani do samego ciasta? 🙂 To bardzo uprościłoby przepis 😀
Katarzyna Jankowska 14 listopada 2017 (09:18)
W przepisie jest informacja że margaryna albo olej, więc można dodać do ciasta tylko olej rzepakowy zamiast margaryny wegańskiej:)
Monika 14 listopada 2017 (13:21)
Fantastycznie 🙂 W takim razie wkrótce zdam relację 🙂
Elwira 9 lutego 2018 (20:00)
Szkoda, że Pani jednak nie zdała :p ;p
Monika 9 lutego 2018 (23:07)
Zdałam relację 🙂 Jest powyżej.
Elwira 10 lutego 2018 (16:25)
Ooo! Faktycznie! <3 Jestem pozytywnie zaskoczona, bo już wielokrotnie czytałam na blogu podobne zapewnienia, ale komentarzy próżno było szukać. A zawsze mnie w ludziach irytuje taka niesłowność :/ Także przepraszam i super, że się udały! Dla mnie – jako dla niewprawionej kucharki – każda opinia pod przepisem bardzo się przydaje, więc dziękuję i pozdrawiam 🙂
Agata z Białegostoku 29 października 2017 (21:35)
https://uploads.disquscdn.com/images/c387215ebb27873826a75d473e2bd351c92dc6eeb87b4b7a069a666d95ffea78.jpg
Monika 18 listopada 2017 (20:32)
Pączki się udały! 🙂 Co prawda, gdy zagniotłam ciasto, to trochę się przeraziłam. Wydało mi się za twarde, jak na puszyste pączki. Jednak efekt końcowy był zadowalający 🙂
Katarzyna Jankowska 21 listopada 2017 (17:35)
W sumie nie powinno być za twarde, to dość luźne ciasto przy wyrabianiu.
Mama Ola 21 lutego 2020 (11:58)
Wspaniałe pączusie wyszły :).Przepis jasny i prosty :).Synek wcinał z radoscią ,a pozostałym członkom rodziny także bardzo smakowało.Pączki nie odbiegaja smakiem i wyglądem od tych tradycyjnych :).Super!!Dziekuję za ten przepis :*
Katarzyna Jankowska 21 lutego 2020 (13:56)
Bardzo się cieszę i dziękuję za pozostawienie komentarza 🙂
Magda 19 lutego 2022 (16:01)
Pączki wychodzą idealne, mięciutkie i pyszne! Zamiast wody dałam. Leki migdałowe- pycha
Magda 19 lutego 2022 (16:06)
Oczywiście mleko migdałowe miało być *
Kuchareczka 29 stycznia 2023 (23:30)
Czy można je zrobić z mąki bezglutenowej, typowej do wypieku pączków?
Katarzyna Jankowska 1 lutego 2023 (21:58)
Niestety nie znam miksów mąk bezglutenowych. Są zapewne wzbogacone o substancje wiążące i spulchniające więc osobiście bym spróbowała 🙂
Joanna 16 lutego 2023 (10:09)
Mam i ja przyznam że po przepis sięgnęłam z przymusu okazało się że mój niemowlak ma skazę białkową więc miałam wybór nie jeść pączków lub zrobić takie które będę mogła zajadać bez stresu , tak mnie rozkochały w sobie że już 3 raz je robiłam moja rodzina jednogłośnie stwiedziła że lepszych nie jadła, dziękuję za ten przepis, pozdrawiam