pieczywo 37 wyniki

Piadine włoskie tortille razowe

Mój alergik zawsze wyszuka danie, którego jeszcze nie robiłam. Ostatnio pokazał mi włoskie tortille piadine, które przykazał zrobić na smalcu, jak w oryginale.:) Użyłam razowej mąki orkiszowej, tłuszcz i wodę dodałam według własnych proporcji, powstały bardzo smaczne i delikatne tortille. Robiłam już wcześniej orkiszowe tortille ale na oleju. Przepis na takie tortille znajdzie się w mojej drugiej książce "Mama Alergika Gotuje. Na Wyjątkowe Okazje". Piadine także możemy przygotować w wersji z olejem, ale ich elastyczność i kruchość będzie już inna niż w wersji na smalcu. Tortille wypełniamy według własnego uznania, możemy je przygotować również w wersji wegańskiej. Zapraszam i życzę Smacznego ...

Jak nie marnować pieczywa – grzanki

Kilka dni wolnych od pracy, Święta czy nawet rodzinna impreza, skłaniają nas do zakupu większej ilości pieczywa. Najczęściej okazuje się, że kupiliśmy za dużo chleba i pozostaje pytanie co z nim zrobić. Zakładam, że nikt z nas pieczywa tak po prostu nie wyrzuca!

Bułeczki z kapustą i grzybami (bezglutenowe, wegańskie)

Takie bezglutenowe, wegańskie bułeczki z kapustą i grzybami wyczarowałam wczoraj. Zwykle zanim przepis umieszczę na blogu, testuję go kilkakrotnie. Używam różnej mąki i przygotowuję różne wersje dania. Tym razem ponieważ Święta tuż, tuż wstawiam na blog wyczarowaną nowość:) Testujecie i dajcie znać jak przepis się sprawdza. Przepisy bezglutenowe oraz bezjajeczne wymagają większej uwagi. Wszelkie eksperymenty mile widziane, ale na początek radzę trzymać się przepisu. Te bułeczki możecie przygotować także z innym nadzieniem albo zacząć od wersji czystej, bez wypełnienia. Zapraszam i życzę Smacznego ...

Chleb bezglutenowy, bez jajek, drożdży itd.

Od tygodnia mój syn jest na nowej diecie. Wyniki testu MRT, o których pisałam TUTAJ wskazały na produkty nadreaktywne, które należało wyeliminować z jego diety. Odpadły więc gryka, por, dorsz, ziele angielskie, pieprz, oliwa z oliwek, oliwki, melon, kiwi, czarna jagoda, borówka, czarna porzeczka, figi, jęczmień, fasola w kształcie nerki, soczewica, kalafior, oregano, cynamon i czosnek. Dodatkowo silne zmiany skórne przyczyniły się do eliminacji glutenu i drożdży. Pamiętacie zapewne że od dawna nie używamy mleka krowiego, koziego, soi, kakao, selera, jajek, orzechów, kokosa, jabłek i ostatnio gruszek. Rozpoczął się więc nowy etap mojego czarowania. Jest o tyle trudniej ponieważ nie wszystkie produkty bezglutenowe są u nas dozwolone. Odpadła gryka ale też ryż, podejrzane ziemniaki i słonecznik. Kilka dni spędziłam na testowaniu i wymyślaniu podstawowych dań. Śmiem twierdzić, że chyba nic mnie już nie przeraża ale może lepiej się powstrzymam. Udało mi się wyczarować wiele dań pozbawionych powyżej wymienionych składników, część z nich przedstawiłam już na Facebooku, część pojawi się tutaj. Powstała już bezglutenowa pizza, chleb, naleśniki, dwa rodzaje gofrów, lane kluseczki, placuszki, tortille, babki dyniowa i bananowa, ciasteczka owsiane, jaglane, mazurek. Wciąż myślę co jeszcze i jak wyczarować. O całym programie żywienia związanych z wynikami MRT napiszę jeszcze niebawem. Dziś przedstawiam Chleb bezglutenowy, który powstał na bazie Chleba odmieniającego życie. Stworzyłam już kilka wersji tego pieczywa a jeszcze kilka mam w głowie. Życzę Smacznego ...

Chlebek z komosy ryżowej (bezglutenowy, wegański, dla Biegacza)

Została mi ugotowana komosa ryżowa, przez chwilę zastanawiałam się co można z niej jeszcze zrobić oprócz Kotletów. Pomyślałam o ciasteczkach, a potem jakoś tak wyszedł chlebek. Jadłam podobny chlebek jaglany przygotowany kiedyś przez firmę cateringową na spotkaniu w ramach projektu Halo Atopia. Mój chlebek wyszedł bardzo smaczny. Takie pieczywo może stanowić tzw. kromkę chleba albo pokrojony w mniejsze paski być przekąską podaną do dipów. Może być także świetnym rozwiązaniem gdy wybieramy się w podróż, wyprawę w góry czy na dłuższy bieg. 
Mój chlebek doprawiłam tymiankiem, ale możecie dodać do niego kminek, pietruszkę, czosnek i inne dozwolone dodatki.
Podczas urodzinowej imprezy moich dzieci postawiłam ten chlebek na stole. Goście sięgali po niego głównie z ciekawości pytając co to? Mówiłam próbujcie i jedli ze smakiem. Najbardziej mnie ucieszył 2 letni brzdąc, który podgryzał kromkę i widziałam, że mu smakowało. 
Wykonanie takiego chlebka to bardzo prosta sprawa. Przetestujcie!
Zapraszam i życzę Smacznego