różne 94 wyniki

Wrażenia po Konferencji Dotyczącej ATOPII

Ten wpis nie odniesie się do tematyki kulinarnej. Wyjątkowo podzielę się dziś z Wami moimi wrażeniami po konferencji, w której wczoraj uczestniczyłam.Mama Alergika z przyjemnością gotuje, ale szuka także, a nawet głównie, sposobów na walkę z alergią:) Wiele osób zarówno emailowo, ...

Akcja Skarby Jesieni w Kuchni Alergika rozpoczęta

Jesień to czas zbiorów wspaniałości z pól i ogrodów, a ja mam zamiar uzbierać DUŻO ciekawych przepisów dla osób z ograniczeniami w diecie.Kod należy skopiować i wstawić na swoją stronę.Jak widzicie w opisie akcji na Durszlaku i poniżej, mamy szeroki wachlarz warzyw i owoców, na ...

Versatile Blogger Award i Moje Nominacje

Patyska z bloga Smakołyki Alergika oraz Ewa z bloga MojeTworyPrzetwory wyróżniły mój blog i nominowały do Versatile Blogger Award. Wow, dziękuję serdecznie!Oto zasady, do których niniejszym się dostosowuję i które przypominam:nominować 15 blogów, które twoim zdaniem na to ...

Magiczne Gadżety – Silikonowa Stolnica

Należę do tradycjonalistek, ale nie stronię od udogodnień w kuchni. Trochę z ciekawości, a po części za sprawą pozytywnych opinii z jakimi się spotkałam, zakupiłam silikonową stolnicę. Oczywiście mam także tę tradycyjną, drewnianą i teraz stosuję je zamiennie.Zaletą silikono...

MAGiczny Gadżet – Foremki do Lodów

Foremki do lodów zakupiłam już jakiś czas temu, w moim ulubionym sklepie między innymi z akcesoriami do kuchni.    Sprawdzają się wyśmienicie, a wykorzystywałam je już do zrobienia Domowych Lodów Truskawkowych, Domowych Lodów Pomarańczowych oraz Lodów Ekspresowych na bazie napoju ...

MAGiczne Gadżety i Wałek do Nacinania Ciasta

Wczoraj przy okazji użycia wałka do nacinania ciasta przyszedł mi do głowy pomysł na stworzenie zakładki, w której będę prezentować różne gadżety, a które kupiłam i używam w kuchni. Zadałam pytanie na Facebooku bloga, jak taki dział miałby się nazywać?. Zaproponowałam dwie ...

Wakacje alergika w Turcji Egejskiej relacja cd

Wakacje w Turcji już za nami. Od dwóch dni jesteśmy w domu, na szczęście nie ma różnicy temperatur. W Polsce pogoda jak w Turcji, tylko nie do wytrzymania w mieście:(
Podsumowanie pobytu Małego Alergika w Turcji będzie krótkie, bo to co się wydarzyło od mojej ostatniej relacji to już tylko POPRAWA, POPRAWA i jeszcze raz Poprawa jakości skóry. Brak objawów alergicznych, jak co rok w ten sam sposób. Skóra bez zmian chorobowych, opalona pomimo stosowania kremów z filtrem 50. Ale ponieważ większą część dnia mój Alergik spędzał w morzu na pływaniu i skokach z pomostu, krem znikał ze skóry, a słońce robiło swoje.
Po powrocie zmierzyłam i zważyłam syna. Efekt; 2 cm wzrostu na plus oraz prawie o 3 kg zwiększona waga ciała, mój syn rośnie jak na drożdżach:). No cóż apetyt mu dopisywał, a ponieważ miał fazę na pizze, pidy i inne tureckie chlebki, mamy efekt.
W fotkach poniżej zobaczycie zdjęcie mojego syna "z jego kucharzami", którzy codziennie na życzenie przygotowywali mu mięska i pizze.
Martwiło mnie tylko, że jadał więcej jagnięciny niż ryb, ale widocznie tego właśnie potrzebował.
Jak już pisałam wcześniej, upewniłam się podczas tych wakacji, że Małemu Alergikowi nie szkodzi już sok z pomarańczy, świeżo wyciskany, który wypijał codziennie do śniadania, ale także sprawdziłam paprykę. Czy była dodana ostra czy słodka mały ją bardzo dobrze tolerował. Myślę, że uczulenie na miód też już nie istnieje, ale sprawdzę to także w Polsce.
Wakacje wciąż trwają, więc za dwa dni mój syn odwiedzi obie babcie, a ja będę miała wakacje od dzieci:)
Tymczasem jeszcze kilka fotek i czas coś wreszcie ugotować:)
Pozdrawiam Serdecznie

Wakacje alergika Turcja Egejska – relacja 2

Minęło kilka kolejnych dni naszego urlopowania. Skóra mojego Alergika znów na szczęście staje się ładna i zdrowa. Piszę znów, bo była ładna, potem się zmieniła:(. 
Po 4 dniach aklimatyzacji mojemu synowi udało się namówić mnie na korzystanie z basenu. Niestety przez pierwszy tydzień pobytu nad Morzem Egejskim okazało się, że woda swoją temperaturą nie zachęca do przesiadywania w niej godzinami. Mały wchodził do niej mniej chętnie niż zwykle, a czasem nawet jakby za karę. Więc pozwoliłam mu na korzystanie z basenu. Jego szczęśliwa mina rekompensowała strach przed podrażnieniami skóry. Zawarliśmy układ, że do południa kąpiel morska, po południu basen i zjeżdżalnie ale zaraz potem znów kąpiel morska. To działa, więc "wilk syty i owca cała", a skóra już  w normie:)
Pewnie macie podobny problem, kiedy skóra jest podrażniona wejście do słonej wody do przyjemności nie należy. Mój syn przez pierwsze dni wchodzi do niej bardzo ostrożnie, czasami wybiega prosto pod prysznic, bo wszystko go piecze, ale potem wraca i znów się przyzwyczaja.  Nie są to najlepsze chwile, ale wiem, że mijają i potem jest już tylko lepiej. Czasem następują negocjacje "Jak przepłyniesz 5 razy dany odcinek, kupimy np. piłkę" albo karty piłkarskie:) Małe pertraktacje, trochę naciągania mamy portfela, ale się opłaca. Zresztą, jak już kiedyś pisałam przy okazji "Pączki i szkolne życie Alergika" , dzieci z alergią szybciej dojrzewają emocjonalnie, daje się im wytłumaczyć, że to co robi jest dla jego dobra, piekące kąpiele także.

Wakacje alergika Turcja Egejska relacja

Mija tydzień odkąd leniuchujemy nad Morzem Egejskim w Hotelu Kefaluka Resort. Każdy dzień oczywiście przynosi coś nowego w życiu mojego Alergika. Za każdym razem jak wyjeżdżamy za granicę istnieje obawa, czy będę miała na pewno "czym go nakarmić". Czy warunki, w których się ...

Wakacje Tuż Tuż…

Wyjeżdżamy na wakacje! Słoneczna Turcja już za kilka godzin!Zawsze wyjeżdżamy o tej porze, bo jeszcze nie jest za gorąco, chociaż przez pierwszy tydzień:)Słone, ciepłe morze zbawiennie wpływa na skórę mojego Alergika, więc znów będziemy w Turcji, ale tym razem nad Morzem Egejskim...