fbpx

Dyniowiec (wegański)

W ostatnim czasie zrobiłam Bananowca z Czekoladą oraz Strasznie Dyniowe Muffiny. Oba te przepisy dały mi wskazówki jak dobrać proporcje by moje ciasto dyniowe dla Alergika w końcu się udało. 
Czarowanie się powiodło, efekt zadowolił mnie i moją rodzinę. Mój mąż orzekł, że ciasto smakuje piernikiem:)
Przystroiłam jeden chlebek polewą karobową, a drugi zostawiłam czysty. 
Sąsiadka Ania, która ostatnio jest moim „nadwornym testerem” oceniła Dyniowca bardzo wysoko:)
To naprawdę wyszło fajne ciasto, dlatego od razu dzielę się z Wami przepisem. 
Dyni macie pod dostatkiem, a biorąc pod uwagę, że jest bardzo zdrowa nie ociągajcie się z wypróbowaniem przepisu.
 
 
Zapraszam i życzę Smacznego

Dyniowiec 

(wegański)
 
CZAS PRZYGOTOWANIA: 15 minut + czas na puree
CZAS PIECZENIA: ok 40 minut
TRUDNOŚĆ: ŁATWE
Składniki:
  • 125 g margaryny bezmlecznej w temperaturze pokojowej
  • 100 – 150 g cukru trzcinowego drobnego 
  • 360 g mąki orkiszowej jasnej typ 500 lub 700
  • 400 g puree z pieczonej dyni, ostudzone
  • 25 ml świeżego soku z pomarańczy (można użyć sok z jabłek, niesłodzony)
  • 4 łyżki wody
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • 1 płaska łyżeczka sody oczyszczonej
  • 2 łyżeczki naturalnego proszku do pieczenia (u mnie ten kamień winny)
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • ½ łyżeczki gałki muszkatołowej
  • szczypta soli

Przygotowanie:

  1. Rozgrzewamy piekarnik do 180°C (u mnie termoobieg)
  2. Margarynę miksujemy z cukrem, dolewamy sok z pomarańczy, ekstrakt waniliowy, wodę i ponownie miksujemy, dodajemy puree z dyni i miksujemy całość
  3. Mąkę przesiewamy do oddzielnej miski, dodajemy szczyptę soli, proszek do pieczenia, sodę oraz przyprawy i mieszamy
  4. Do suchych składników wlewamy mokre i całość mieszamy nadal mikserem na gładką masę (ciasto ma konsystencję kremu, jest dość gęste; Patrz: zdjęcie pod przepisem)
  5. Foremki aluminiowe lub do mniejszych chlebków smarujemy margaryną, obsypujemy domową bułką tartą
  6. Przekładamy ciasto do foremek (do 3/4 ich wysokości) i wstawiamy do nagrzanego piekarnika
  7. Po około 35 minutach sprawdzamy patyczkiem czy ciasto jest upieczone, jeśli nie zostawiamy na kolejne 5-10 minut
  8. Przygotowujemy polewę karobową 
  9. Kroimy po ostudzeniu (najlepiej całkowitym)
  10. Ostudzone ciasto polewamy polewą karobową z TEGO przepisu
Wskazówki:
Oczywiście polewę można pominąć (można ją zrobić na margarynie bezmlecznej)
 
 
 
 
 
 

Konsystencja ciasta przed upieczeniem

 
 

30 komentarzy to "Dyniowiec (wegański)"

  • comment-avatar
    deserowo 6 listopada 2012 (10:27)

    wygląda bardzo ładnie 🙂

  • comment-avatar
    Arnika 6 listopada 2012 (10:35)

    Mmm pycha, bardzo apetyczne!

  • comment-avatar
    Anonymous 6 listopada 2012 (12:33)

    przed wypróbowaniem (specjalnie ostatnio wyprzedzająco zrobiłam dużo pure dyniowego żeby testować różne przepisy :-)chciałabym sie zapytać, czy można margarynę zastąpić olejem?

  • comment-avatar
    Mama Alergika 6 listopada 2012 (12:43)

    Anonimowy; Nie widzę przeciwwskazań. Proszę zastąpić więc najlepiej olejem uniwersalnym w smaku (rzepakowy, słonecznikowy)tak 120 ml:) Robiłam to ciasto pierwszy raz i sama jestem ciekawa efektu na oleju:)

  • comment-avatar
    Patyska 6 listopada 2012 (13:01)

    Kasieńko, ja też zrobiłam! 😀 Jako mini-chlebki, bo chciałam wreszcie nową foremkę wypróbować 😉 Ale nie wyszło mi takie piękne jak Twoje, buuuu…

  • comment-avatar
    Zielaczek 6 listopada 2012 (13:43)

    Jest piękne i musi być pyszne 🙂

  • comment-avatar
    Mama Alergika 6 listopada 2012 (13:49)

    Patyska; O cieszę się:) ale co poszło nie tak? A co nie urosło? Zauważyłam że na moim kamieniu winnym wychodzi zawsze lepiej

  • comment-avatar
    Wegan Nerd 6 listopada 2012 (13:55)

    O jaki genialny! dobrze, ze mam dynie pod dostatkiem muszę wypróbować, tylko mąkę orkiszową zakupię. Mege dobrze wygląda, taki nie za mokry nie za suchy i ta czekolada! ojć! <3

  • comment-avatar
    Patyska 6 listopada 2012 (14:31)

    Ja też zawsze na winnym, po co się fosforanami faszerować 😉
    No, Twój jest taki bardziej "misiowy" jakby, a mój wilgotny (bo syrop i daktyle), a ja wolę misiowe 😉

  • comment-avatar
    Mama Alergika 6 listopada 2012 (14:33)

    Pati; Przetestuj mój:) Jestem nim bardzo mile zachwycona, dziś chyba jeszcze lepszy niż wczoraj:) Ale Twój za to zdrowszy!

  • comment-avatar
    Muffinkowa Mama 6 listopada 2012 (18:41)

    Tak na niego patrzę i ślinka mi leci 🙂 Cudnie wygląda i bardzo mnie ciekawi, jak smakuje 🙂

  • comment-avatar
    Kaś 6 listopada 2012 (20:19)

    mam duża słabość do ciast dyniowych, a Twoje wygląda szczególnie apetycznie!

  • comment-avatar
    Mama Alergika 7 listopada 2012 (21:03)

    deserowo; Dziękuję, jak wygląda tak smakuje obiecuję:)
    Arnika; Wypróbuj nie pożałujesz:)
    Zielaczek; Jest bardzo smaczny i taki piernikowy:)
    Wegan Nerd; dawaj znać jak już wypróbujesz, chcę wiedzieć czy Cis smakował:)
    Muffinkowa Mama; Smakuje lekko, trochę piernikowo, dynia nie jest wyczuwalna, jest w sam raz, mięsisty, nie za mokry i nie za suchy:)
    Kaś; widziałam Twoje

  • comment-avatar
    Klopsiula 8 listopada 2012 (21:46)

    przed chwilą wyjęłam z piekarnika, moje wyszło bardziej brązowe i glutowate 🙁 dodałam gruszkę pokrojoną na kawałki i chyba za bardzo obciążyła ciasto, następnym razem nie będę eksperymentować. Aha, dodałam kardamon zamiast gałki (moje alergiczne dzieci źle tolerują), smak ciekawy wyszedł 🙂

  • comment-avatar
    Mama Alergika 8 listopada 2012 (21:54)

    Klopsiula; Masz rację to pewnie przez gruszkę, ona jest jednak wodnista. A przyprawy można zawsze pominąć. Zachęcam do wypróbowania jak moim przepisie (niech puree będzie z pieczonej dyni, mniej wodniste). Cieszę się, że próbowałaś!

  • comment-avatar
    Klopsiula 8 listopada 2012 (23:54)

    Jutro będę piec kolejną dynię na mus do przechowania w słoikach na zimę (w tym roku mam do dyspozycji spiżarnię, więc w końcu jest gdzie trzymać przetwory), do przepisu na pewno jeszcze wrócę, nie podaruję 😉 I ta karobowa polewa kusi 🙂

  • comment-avatar
    Anonymous 3 października 2013 (13:27)

    Upiekłam to ciasto przedwczoraj i dziś piekę jeszcze jedno. Jest bardzo smaczne i moja mała alergiczka je bardzo polubiła.

  • comment-avatar
    Mama Alergika 3 października 2013 (15:26)

    Anonimowy; Bardzo się cieszę, my też lubimy to ciasto. A teraz czas na dynię więc będzie powtórka:) Zostaw swoje imię na przyszłość:)

  • comment-avatar
    Anonymous 3 października 2013 (19:32)

    Agnieszka: Proszę o podpowiedź, czym zastąpić mąkę orkiszową. Mieszanka ryżowo-kukurydziano-amarantusowa by przeszła? W jakich proporcjach?

  • comment-avatar
    Mama Alergika 3 października 2013 (20:21)

    Anonimowy; To będą maki bezglutenowe więc nie mogę gwarantować, że się uda. Bezglutenowe ciasto wymaga innego podejścia. Mogę się pokusić o zrobienie takiego ale nie mogę obiecać kiedy

  • comment-avatar
    Teresa Para Gryzło 14 marca 2014 (21:11)

    Witam!
    Czy makę mozna zamienic na cos bezglutenowego,ryzowa,jaglana?

  • comment-avatar
    Katarzyna Jankowska 14 marca 2014 (23:08)

    Jeszcze nie robiłam tego ciasta w wersji bezglutenowej. Pokusiłabym się o miks mąki jaglanej z gryczaną lub kukurydzianą. Ważne aby ciasto nie wyszło za mokre, więc dynia najlepsza Hokkaido. Warto też zmiksować go chwilę na wysokich obrotach. Czekam na wieści jak wyszła wersja bez glutenu:) Pozdrawiam

  • comment-avatar
    Nalewka 30 sierpnia 2014 (10:06)

    Robiłam dyniowe ciasto z mąką owsianą, gryczaną, a nawet jęczmienną (mielone w domu z kaszy) 🙂

    Ale dodawałam jajka, które scalały ciasto… nie próbowałam z przecierem z jabłek czy mielonym siemieniem zamiast jaj…

  • comment-avatar
    Kinga Piątkowska 3 października 2014 (20:10)

    Czyli jeżeli mam dynię zamrożona, ale ja upiekę to ok nadaje się do ciasta? Acha, a można na parze, też się zrobi papka 🙂

    • comment-avatar
      Katarzyna Jankowska 4 października 2014 (17:23)

      Dynia nie powinna być zbyt wilgotna bo wyjdzie zakalec. Zamrożoną chyba lepiej ugotować ale postarać się odcisnąć wodę.

  • comment-avatar
    Elwira 6 października 2015 (21:32)

    Ile powinnam dodać oleju zamiast margaryny? 🙂

  • comment-avatar
    Anna 28 grudnia 2020 (21:04)

    Proszę o podpowiedż czym mogę zastąpić mąkę orkiszową?
    To moje początki 🙂
    Dziękuję

    • comment-avatar
      Katarzyna Jankowska 6 stycznia 2021 (18:09)

      Na początek proszę korzystać z gotowych bezglutenowych już opracowanych przepisów, one powstają metodą wielu prób. Każda bezglutenowa mąka zachowuje się inaczej. Na pewno nie da się zamienić orkiszowej na jedną bez glutenu. Tu trzeba zastosować kilka zamiennych składników.

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany.