Boczniaki w panierce słonecznikowej

Boczniaki to delikatne, kruche i wartościowe grzyby, które raz na jakiś czas warto wprowadzić do diety. Zaliczane są do grzybów dietetycznych bo podstawowym ich składnikiem jest woda. Są wartościowe głównie ze względu na zawartość aminokwasów egzogennych, zwłaszcza lizyny, leucyny, argininy oraz kwasu asparaginowego i glutaminowego. Grzyby te są bogatym źródłem dobrze przyswajalnych substancji mineralnych. Zawierają potas, wapń i sód. W boczniaku znajdziemy także znaczne ilości witamin z grupy B i D. Boczniaki w panierce słonecznikowej sprawdzą się jako danie główne lub wypełniacz burgerów czy kanapek wegańskich.  

Zapraszam i życzę Smacznego

Boczniaki w panierce słonecznikowej

(bezglutenowe, wegańskie, bez cukru)

Czas przygotowania: 15 minut

Ilość: 2 porcje

Składniki:

  • 6-7 boczniaków średniej wielkości
  • 50 g zmielonych ziaren słonecznika
  • 1 łyżka płatków drożdżowych
  • 1 łyżka drobniutko posiekanego czosnku niedźwiedziego lub natki pietruszki
  • sól himalajska różowa
  • woda lub mleko bezglutenowe
  • olej z pestek winogron lub olej kokosowy do smażenia

Przygotowanie:

  1. Ziarna słonecznika prażymy na suchej patelni (nie przypalamy!), studzimy i mielemy
  2. Zmielony słonecznik mieszamy z płatkami drożdżowymi i posiekanym świeżym czosnkiem niedźwiedzim lub natką pietruszki
  3. Boczniaki delikatnie opłukujemy, osuszamy ręcznikiem papierowym, solimy
  4. Każdy grzyb smarujemy wodą lub mlekiem bezglutenowym, panierujemy w zmielonym słoneczniku z dodatkami
  5. Grzyby smażymy na rozgrzanej patelni z dodatkiem oleju,  z każdej ze stron na rumiany kolor
  6. Podajemy na ciepło np. z dodatkiem ugotowanej komosy ryżowej lub wykorzystujemy do przygotowania wegańskiej kanapki
Fot. Katarzyna Jankowska

Fot. Katarzyna Jankowska

1 Reply to "Boczniaki w panierce słonecznikowej"

  • comment-avatar
    Tola _76 21 marca 2016 (21:46)

    Zrobiłam dzisiaj to danie, ale z pieczarkami, nie miałam boczniaczków, wyszło pyszne !!! bardzo dziękuję za ten przepis, panierka jest wyśmienita, fajnie się nakładała, nie odpadała na patelni, ostatni przepis z jakiego korzystałam to były kopytka, z batatów i babuni (pycha !!!), następnym razem zrobię z migdałami 😉

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany.