Pączki kokosowe bez mleka i jajek

Oryginalne pączki kokosowe nazywa się Mandazi i pochodzą z kuchni afrykańskiej. Przygotowuje się je w trójkątnym kształcie i zazwyczaj są mało słodkie, podawane na śniadanie. 
Pączki Mandazi stały się inspiracją do wyczarowania małych pączków dla mojego Alergika. Wczoraj zrobiłam ich wersję testową, a jak mój syn wróci z nart, to przygotuję kolejną specjalnie dla niego.
Chciałam te pączki jak najbardziej upodobnić do naszych tradycyjnych i chyba mi się udało. Razem z córką stwierdzamy, że różnią się tylko kokosową nutką smakową. Ponieważ drożdże należą do produktów wysokohistaminowych, alergicy powinni zajadać więc te pączki z umiarem, a w sytuacji nasilenia objawów alergii, zupełnie z nich zrezygnować!
Polecam i życzę Smacznego

Pączki kokosowe 

(wegańskie, bez jajek)
CZAS PRZYGOTOWANIA: ok. 2,5h
CZAS SMAŻENIA: 15 minut
TRUDNOŚĆ: ŚREDNIOTRUDNE
ILOŚĆ: 26 szt.
Składniki:
  • 400 g mąki orkiszowej jasnej lub pszennej (typ 500)
  • 100 g drobnego cukru trzcinowego
  • 25 ml ciepłego masła klarowanego (nie dla vegan) lub ciepłego oleju kokosowego
  • 250 ml ciepłego mleka kokosowego
  • 30 g świeżych drożdży
  • 1 łyżka alkoholu (u mnie Pigwówka), może być spirytus lub rum
  • 1 łyżeczka naturalnego ekstraktu z wanilii
  • szczypta soli
  • cukier puder do posypania
  • konfitura owocowa jako nadzienie (u mnie z pigwy)
  • ok. 1,5 l oleju do smażenia (rzepakowy lub ryżowy)

Przygotowanie:

  1. Przygotowujemy rozczyn: w misce rozkruszamy drożdże, dodajemy 50 ml ciepłego mleka kokosowego, mieszamy i dodajemy 1 pełną łyżkę mąki, mieszamy dokładnie całość uzyskując konsystencję gęstej śmietany
  2. Rozczyn przykrywamy ściereczką, odstawiamy w ciepłe, bezwietrzne miejsce do wyrośnięcia na ok. 15-30 minut
  3. Masło klarowane rozpuszczamy w niewielkim rondelku (nie może być gorące)
  4. Mąkę przesiewamy do miski, dodajemy cukier, szczyptę soli, rozczyn z drożdży, dolewamy ekstrakt wanilii, alkohol oraz pozostałe ciepłe mleko, wyrabiamy ciasto
  5. Kiedy ciasto zaczyna się lepić do ręki dolewamy ciepłe masło klarowane i ponownie wyrabiamy około 10 minut (jeśli nadal będzie się kleić dolejmy kolejną łyżeczkę ciepłego masła)
  6. Wyrobione ciasto odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia (u mnie na 1,5 h), powinno dwukrotnie podwoić swoją objętość
  7. Wyrośnięte ciasto wykładamy na silikonową stolnicę (lub na podsypaną mąką stolnicę drewnianą), rękami równomiernie rozkładamy ciasto na grubość ok. 1 cm i wykrawamy krążki o ok. 5 cm średnicy (u mnie przy pomocy kieliszka)
  8. Na jeden krążek łyżeczką nakładamy konfiturę, przykrywamy ją drugim krążkiem ciasta, dokładnie zlepiamy brzegi maczając palce w mące
  9. Zlepiony pączek jeszcze raz okrawamy tym samym kieliszkiem wyrównując w ten sposób jego brzegi, tak aby był idealnie okrągły
  10. Przygotowane pączki odkładamy na czystą ściereczkę, lekko oprószoną mąką, przykrywamy je drugą ściereczką i pozostawiamy do wyrośnięcia na ok. 15 minut
  11. Powoli na średnim ogniu (u mnie 5.5) rozgrzewamy olej do temperatury 175°C (ja sprawdzam temperaturę przy pomocy termometru kulinarnego), delikatnie np. przy pomocy drewnianej dziurkowanej łopatki, nakładamy pączki na olej i smażymy ok. 2 minut z obu stron, obracając aby się równomiernie usmażyły
  12. Usmażone pączki wykładamy na ręcznik papierowy, tak aby odsączyć je z tłuszczu
  13. Podajmy pączki posypane cukrem pudrem

Wskazówki:

Nie dodaję ostatnio cukru do drożdży podczas przygotowywania rozczynu, wyczytałam że cukier dodany na tym etapie spowalnia proces pracy drożdży. Przyznaję, że rozczyn szybciej rośnie bez cukru.
Alkohol dodany do ciasta sprawia, że pączki chłoną mniej tłuszczu podczas smażenia.
Temperatura idealna do smażenia pączków to 175°C, bez termometru kulinarnego ciężko ją dobrze ocenić. Czy olej jest odpowiednio rozgrzany można testować wrzucając kawałeczki ciasta i jeśli ładnie wypłyną i zaczną się smażyć znaczy, że olej jest gotów. Pamiętajmy także aby rozgrzewać go stopniowo, wtedy pączki nie będą czerniały podczas smażenia.
Pączki należy smażyć w dużej ilości oleju (min 1l) wrzucając np. 3-4 sztuki, tak aby miały miejsce i nie musiały stykać się ze sobą. Pączki muszą pływać w oleju, nie mogą dotykać dna.

Możecie także z wyrośniętego ciasta odrywać jego kawałki, toczyć kulki i zrobić pączki bez nadzienia. Ja zrobiłam kilka sztuk takich właśnie, wychodzą bardziej kulliste:)

pączki kokosowe bez jajek
pączki kokosowe bez jajek
pączki kokosowe bez jajek

17 komentarzy to "Pączki kokosowe bez mleka i jajek"

  • comment-avatar
    Viola 2 lutego 2013 (09:23)

    Pewnie się powtarzam…..słodkie cudeńka wyszły!!! Jestem baardzo ciekawa smaku, dziś próba! Pozdrawiam ciepło 🙂

  • comment-avatar
    Mama Alergika 2 lutego 2013 (09:31)

    Viola; Dziękuję! Przyznaję, że właśnie je podjadam i popijam kawą orkiszową:) Na drugi dzień są również bez zarzutu!

  • comment-avatar
    mojetworyprzetwory 3 lutego 2013 (07:07)

    Bardzo fajny patent z tym powtórnym wycinaniem jak już są zlepione, będę pamię†ać, przyda się napewno!
    wyglądają, przepysznie, aż ma się ochotę siegnąć po kilka z ekranu… cudeńka!

  • comment-avatar
    Mama Alergika 3 lutego 2013 (12:01)

    MojeTworyPrzetwory; To pomysł mojej mamy:) Zrób Ewuś posmakują Ci:)

  • comment-avatar
    Ipobite Gary 6 lutego 2013 (14:48)

    a można je upiec?

  • comment-avatar
    Mama Alergika 6 lutego 2013 (17:19)

    Ioibite Gary; Ja bym spróbowała, w końcu to drożdżowe ciasto:) Daj zna c proszę jak je upieczesz, jaki efekt?:)

  • comment-avatar
    Klopsiula 7 lutego 2013 (21:34)

    Zrobiłam dziś, z ekologiczną konfiturą z róży (produkowanej przez siostrę), tylko za tłuste wyszły, mimo alkoholu chłonęły olej, być może temperatura była nieodpowiednia, bo nie miałam jak zmierzyć. Ale poza tym pyszne 🙂 Chodzę do kuchni i podjadam 😉

  • comment-avatar
    Mama Alergika 7 lutego 2013 (21:53)

    Klopsiula; Fajnie mieć siostrę, która robi takie konfitury:) Pączki same w sobie mają mało tłuszczu, najpewniej to kwestia smażenia. W termometr warto się zaopatrzyć, świetnie się sprawdza także przy karmelu. Ja swój tanio kupiłam w TKMaxxie:)

  • comment-avatar
    Marianna Wojcieska 13 stycznia 2015 (15:06)

    bardzo apetyczna alternatywa 🙂 zrobię! a co!

  • comment-avatar
    Joanna Kowalska 19 stycznia 2016 (12:49)

    ale fajny przepis, na pewno go wypróbuję na weekendzie 🙂

  • comment-avatar
    Mirona Mirka 22 lutego 2017 (18:48)

    Kolejny udany przepis, robiłam pączki na mące orkiszowej pełnoziarnistej i również wyszły pyszne. Zakochana jestem w tych przepisach.

  • comment-avatar
    MiLena Mróz 29 lipca 2017 (10:40)

    witam, czy istnieje możliwość zastąpienia drożdży np sodą oczyszczoną ?

  • comment-avatar
    Ewela 24 stycznia 2020 (13:06)

    czy mozna zastapic maka bezglutenowa? I jaka najlepiej?
    pozdrawiam

    • comment-avatar
      Katarzyna Jankowska 24 stycznia 2020 (17:11)

      Pojedyncza zamiana na bezgluten nigdy nie da efektu chyba, że to będzie jakaś wzmocniona gotowa mieszanka. Przepisy na pączki bezglutenowe są w książce MAG Na Wyjątkowe Okazje.

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany.