Pączki bez jajek i o tym dlaczego nie są idealne

Dziś koniec karnawału więc można jeszcze zaszaleć. Te pączki robiłam w Tłusty Czwartek, przepis warto zapamiętać bo pączki wyszły smaczne mimo, moich wpadek przy ich tworzeniu.

Zamarzyło mi się zrobić puszyste pączki, które po włożeniu na olej będą delikatnie po nim pływały a usmażą się z tą białą otoczką, o której tak głośno gdy mowa o idealnych pączkach.
Pączki dla Alergika nigdy nie będą tak puszyste, aby były idealne ponieważ nie zawierają jajek, no ale próbować trzeba!
Przeczytałam dużo różnych wskazówek jak zrobić pączki idealne i starałam się do nich dostosować. W przepisie na Puszyste Pączki znajdziecie wiele z nich, umieściłam je także na dole we Wskazówkach, pod przepisem.
Nowe wskazówki mówią, że nie należy do ciasta na pączki dodawać dużo cukru, bo wtedy stają się cięższe i szybciej się przypalają podczas smażenia. Dodałam więc mało cukru. Pilnowałam czasu wyrastania, nie dodałam dżemu przed smażeniem, dokładnie trzymałam temperaturę oleju. Co więc zrobiłam źle, że ostatecznie pączki nie były idealne?
Po pierwsze; w ostatniej fazie wyrastania, gdy już wykrojone kółka rosły spokojnie, przerosły nieco bo olej rozgrzewany na średnim ogniu, jakoś za długo mi się rozgrzewał.
Po drugie; Rozłożyłam swoje pączki na ściereczce podsypanej mąką. W zeszłym roku nie stanowiło to dla mnie problemu, ale w tym za mało podsypałam mąki i pączki przykleiły mi się do ściereczki, nie sposób ich było delikatnie oderwać i przenieść na olej. Pierwsze pączki wyglądały jak spłaszczone frisbee:(
Potem już tylko odrywałam ciasto od ściereczki, toczyłam w rękach kulki i kładłam na olej. Ponieważ były ciężkie opadały na dno, aby po chwili wypłynąć, więc z obwódki nici.
 
Oto moje nowe rady wynikające z tych tłustoczwartkowych doświadczeń wyczarowywania pączków dla Alergików:
Kiedy z gotowego, wyrośniętego ciasta zabieracie się za wykrawanie krążków szklanką, niech owa szklanka zanurzy się w oleju, a wtedy nic się do niej nie przyklei i krążki będą równe. Radzę też odpowiednio wcześniej rozgrzać olej, żeby nie czekać jak ja, oraz rozłożyć wykrojone pączki na desce lub stolnicy przesmarowanej olejem. Darujcie sobie tę moją ściereczkę:)
Usmażone kulki nadziewałam dżemem przy użyciu szprycy z cienką, długą tylką. Robiłam to po raz pierwszy, więc i tu miałam przeprawę. Użyłam mojego domowego dżemu z truskawek, a on przecież miał jeszcze cząstki owoców, które tylkę zatykały. Musiałam dżem zblendować a dopiero potem nakładać do szprycy. I oczywiście nie miałam wyczucia ile tego dżemu włożyć, więc w niektórych pączkach było go dość sporo, co na szczęście nikomu nie przeszkadzało.
 
Przepis poniżej opowie jak zrobić właściwie te pączki, a moje doświadczenia wykorzystajcie na zdrowie. Istniała duża szansa na idealne pączki zrobione według tego przepisu, te pierwsze pączki wyłożone na olej nie zatapiały się, były tylko zbyt płaskie:) Pączki ostatecznie oceniam jako bardzo smaczne mimo, że nie były idealne!
 
 
 
Polecam i życzę Smacznego

Pączki bez jajek

 
CZAS PRZYGOTOWANIA: 2,5 h
CZAS SMAŻENIA: 20 minut
TRUDNOŚĆ: ŚREDNIOTRUDNE
ILOŚĆ: 24
Składniki:
  • 500g mąki orkiszowej jasnej lub pszennej (typ 500)
  • 80 g drobnego cukru trzcinowego (można dać jeszcze mniej)
  • 80 ml roztopionego masła klarowanego lub margaryny bezmlecznej (można też użyć olej)
  • 250 ml mleka ryżowego lub wody
  • 30 g świeżych drożdży
  • 1 łyżka białego rumu lub 1 łyżka spirytusu
  • szczypta soli
  • konfitura truskawkowa lub inna do wyboru
  • olej do smażenia (najlepiej ryżowy lub rzepakowy)
Przygotowanie:
  1. Przygotowujemy rozczyn: w misce rozkruszamy drożdże, dolewamy 100 ml ciepłego mleka, mieszamy i dodajemy 3 łyżki odmierzonej wcześniej mąki, mieszamy uzyskując konsystencję gęstej śmietany
  2. Rozczyn przykrywamy ściereczką, odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na ok. 20 minut
  3. Masło rozpuszczamy w rondelku, odstawiamy do przestudzenia
  4. Mąkę przesiewamy do miski, dodajemy cukier, szczyptę soli, rozczyn z drożdży, mleko i dobrze wyrabiamy
  5. Następnie stopniowo dodajemy stopione masło klarowane lub olej, ekstrakt wanilii i alkohol, wyrabiamy tak aby ciasto z łatwością odchodziło od ręki (jeśli ciasto się jednak klei nie dosypujmy mąki tylko zwilżmy dłonie tłuszczem, wysmarujmy nim ciasto i tak ułóżmy w misce podsypanej mąką). Podczas wyrabiania starajmy się jak najwięcej powietrza wtłoczyć w ciasto.
  6. Wyrobione ciasto odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na ok. 1,5 do 2 h (nie należy się spieszyć, ciasto musi dobrze wyrosnąć, wtedy pączki będą pulchne)
  7. Kiedy ciasto minimum dwukrotnie podwoi swoją objętość, wykładamy je na podsypaną mąką stolnicę, przy pomocy wałka lub rąk rozkładamy ciasto równomiernie na grubość 1,5-2 cm.
  8. Z rozwałkowanego ciasta wykrawamy szklanką krążki (ok. 7 cm średnicy)(jeśli ciasto przykleja się do szklanki, zanurzmy ją w oleju i wtedy wykrawajmy)
  9. Krążki przekładamy na stolnicę wysmarowaną olejem, przykrywamy bardzo delikatnie i czekamy ok. 20 minut aż wyrosną i staną się puszyste (nie czekajmy za długo bo przerosną!)
  10. W trakcie ostatniego wyrastania pączków rozgrzewamy olej do temperatury 175°C (najlepiej posłużyć się termometrem kuchennym, aby utrzymać stałą temperaturę oleju)
  11. Wyrośnięte pączki delikatnie nakładamy na rozgrzany olej (powinny zanurzyć się do połowy w oleju i po nim pływać, jeśli opadają na dno znaczy, że nie wyrosły jeszcze wystarczająco dobrze, lub że są za ciężkie)
  12. Smażymy z obu stron (niech najpierw się usmażą z jednej strony, dopiero wtedy przekładamy je na drugą, nie czyńmy tego wielokrotnie)
  13. Usmażone pączki wykładamy na papier, tak aby odsączyć z tłuszczu, jeszcze ciepłe wypełniamy dżemem lub marmoladą przy pomocy szprycy ze specjalną długą, cienką tylką
  14. Gotowe pączki możemy polukrować lub prószyć cukrem pudrem
  15. Podajemy przestudzone
Wskazówki:
Jestem zwolenniczką świeżych drożdży. Ale oczywiście można użyć suszonych drożdży, wtedy należy zmniejszyć ilość drożdży o połowę, czyli użyć 15g.
Pamiętaj:
Wszystkie składniki muszą mieć temperaturę pokojową, należy je odpowiednio wcześniej wyjąć z lodówki.
Alkohol sprawia, że nasze pączki chłoną mniej tłuszczu podczas smażenia, a także ścina białko zawarte w mące.
Ważne, aby pączki bardzo dobrze wyrosły. Należy je bardzo delikatnie nakładać na rozgrzany olej i równie delikatnie przewracać podczas smażenia.
Temperatura idealna do smażenia pączków to 175°C, bez termometru kulinarnego ciężko ją dobrze ocenić. Czy olej jest odpowiednio rozgrzany można testować wrzucając kawałeczki ciasta i jeśli ładnie wypłyną i zaczną się smażyć znaczy, że olej jest gotów. Pamiętajmy także aby rozgrzewać go stopniowo, wtedy nasze pączki nie będą czerniały podczas smażenia.
Pączki należy smażyć w dużej ilości oleju (min 1l-1,5l) wrzucając np. 3-4 sztuki, tak aby miały miejsce i nie musiały stykać się ze sobą. Pączki muszą pływać w oleju, nie mogą dotykać dna.
 
 
 
 
 
 

6 komentarzy to "Pączki bez jajek i o tym dlaczego nie są idealne"

  • comment-avatar
    ania sasiadka 9 marca 2013 (13:53)

    Miałam przyjemność skosztować tych pączków – Kasiu były super! Chapeaux bas!

  • comment-avatar
    Mama Alergika 9 marca 2013 (13:59)

    Ania; Jednak udało mi się odratować:) Cieszę się, że Wam smakowały!

  • Pączki bez jajek? | Mamy z Opola - portal dla rodzin 11 marca 2017 (04:55)

    […] W zasadzie mogą to być pączki wegańskie, pod warunkiem, że będziecie je smażyć na tłuszczu roślinnym. Ja użyłam smalcu wieprzowego. Przepis na pączki, podobnie jak na oponki, pochodzi ze strony Mama Alergika Gotuje […]

    • comment-avatar
      Karo 10 lutego 2021 (11:18)

      Można użyć suchych drożdży? W jakiej proporcji?

      • comment-avatar
        Katarzyna Jankowska 10 lutego 2021 (12:01)

        1 opakowanie suchych drożdży 7g jest odpowiednie na 500 g mąki. Nie robiłam na takich drożdżach bo preferuję świeże. Zmienia się jedynie sposób przygotowania, więc w zasadzie nie widzę problemu.

  • Pączki bez jajek? - Mamy z Opola - portal dla rodzin 13 stycznia 2019 (17:50)

    […] W zasadzie mogą to być pączki wegańskie, pod warunkiem, że będziecie je smażyć na tłuszczu roślinnym. Ja użyłam smalcu wieprzowego. Przepis na pączki, podobnie jak na oponki, pochodzi ze strony Mama Alergika Gotuje […]

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany.