fbpx

Placuszki naleśnikowe na wytrawnie

 
Na drugi dzień gdy zadałam pytanie „Co będziesz jadł na kolację” padła odpowiedź, „Takie placuszki-omlety jakie wtedy robiliście”. Z powodu ograniczeń w diecie nie mogłam użyć jajek ani mleka, ale to co powstało stało się jednym z ulubionych, szybkich dań moich dzieci.
Do ciasta, oprócz kukurydzy dodaję albo szynkę albo paróweczki wieprzowe. I jedno i drugie w ekologicznej wersji, bez zbędnych dodatków, sztuczności i alergenów. Oczywiście możecie dodać inne warzywa, doprawić placuszki po swojemu.
Wczoraj zrobiłam te placuszki dodatkowo w wersji bez glutenu, wyszły naprawdę smaczne!
 
Zapraszam i życzę Smacznego

Placuszki naleśnikowe na wytrawnie

Czas przygotowania: 15 minut
Ilość: 8-10 szt.
Składniki:

  • 350 ml mleka owsianego lub orkiszowego
  • 250 g mąki orkiszowej jasnej
  • ½ łyżeczki naturalnego proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • ½ / 5-6 łyżek kukurydzy z zalewy z puszki lub słoika
  • 4 paróweczki eko
  • olej lub masło klarowane do smażenia

Przygotowanie:

  1. Mąkę przesiewamy, dodajemy sól, proszek do pieczenia, mieszamy
  2. Dolewamy mleko i mieszamy uzyskując konsystencję gęstego ciasta naleśnikowego
  3. Dodajemy pokrojone w plasterki cieniutkie parówki lub szynkę oraz odsączoną z zalewy kukurydzę, mieszamy
  4. Na rozgrzaną patelnię z dodatkiem tłuszczu nakładamy porcję ciasta formując placuszki ok 10 cm średnicy
  5. Smażymy na średnim ogniu, na rumiano z każdej ze stron
  6. Podajemy z dodatkiem sosu pomidorowego, ketchupu lub warzyw w sosie winegret 

Placuszki z parówką

 

3 komentarze to "Placuszki naleśnikowe na wytrawnie"

  • comment-avatar
    Joanna 23 maja 2014 (20:09)

    w wersji bezglutenowej których mąk najlepiej użyć ? 🙂

    • comment-avatar
      Katarzyna Jankowska 25 maja 2014 (06:20)

      Ja bazuję na owsianej bezglutenowej Proveny, mleko jaglane i dodaję łyżkę świeżo zmielonego siemienia lnianego rozrobionego w 2 łyżkach gorącej wody, zwiększam ilość proszku do pieczenia do 1 łyżeczki:) Mleko dolewaj stopniowo, ciasto gęstnieje po kilku minutach. Na koniec dodatki i smażysz z jednej strony na średnim ogniu, żeby się dobrze podpiekły (max 10 cm placuszki, łatwiej przewrócić:) Pozdrawiam

      • comment-avatar
        Joanna 25 maja 2014 (11:03)

        Dzięki !!

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany.