„Tarte Tatin” swoją nazwę zawdzięcza siostrom Tatin prowadzącym restaurację w Paryżu i zapisała się na dobre w kuchni francuskiej, powstając przez przypadek, kiedy to jedna z sióstr podała placek jabłkowy spodem do góry.
Nie pozostało mi nic innego tylko również wykonać taki manewr.
Ciasto jest pyszne, posypałam je jeszcze uprażonymi płatkami migdałów, podałam z lodami.
Z myślą o zbliżających się Świętach Wielkiej Nocy przygotowałam na dziś propozycję mazurka. Nazwałam go "Mazurkiem Cioci Stasi", bo powstał właśnie na bazie inspiracji słynnym w naszej rodzinie, mazurkiem cioci Stasi.
Przepis zmodyfikowałam, wszak musiało obyć się bez jajek i mleka:)
Mazurek wyszedł pyszny!
To pierwsze ciasto, które nauczyła mnie mama, bardzo dawno temu:)
Jej przepis brzmiał „4 jajka, szklanka cukru, szklanka mąki, łyżeczka proszku do pieczenia, 7 łyżek oleju, wszystko wymieszać, wstawić do piekarnika".
Z czasem okazało się, że nie wiem ile to ta szklanka, bo nie mam już szklanek, więc zaczęłam używać kubków. Szczerze, to nigdy nie sprawdzałam, ile gramów ma ten kubek, używałam różnych kubków a ciasto zawsze wychodziło:).
Przeprowadziłam z nim także kilka eksperymentów. Piekłam już wersję kokosową, czarno-białą i z jabłkami. Myślę, że można powymyślać wiele wersji tej babki.
Dziś prezentuję tę z jabłkami. Sprawdziłam ilość gramów, zmniejszyłam ilość cukru, dodałam kamień winny zamiast proszku do pieczenia.
Wypróbujcie, nie może się nie udać:)
Przepis na ciasto w wersji dla alergików znajdziesz tutaj.
Jak już wspominałam wczoraj, grudzień to w naszym domu czas imprez i spotkań rodzinnych. Kiedy dla nas przygotowałam szarlotkę i brownie, dla synka zrobiłam kruche ciasto z galaretką i owocami.
W założeniu miałam jeszcze przełożyć je masą budyniową, ale niestety zapomniałam, że budyń na mleku ryżowym gęsty jest tylko kilka minut, potem przybiera postać lejącą i kiedy ostygł do zrobienia masy się już nie nadawał. Spróbuję następnym razem przygotować taką masę na bazie z mleka owsianego lub orkiszowego.
Ciasto bananowe w wersji z jajkami robiłam od dawna.
Korzystałam z rodzinnego przepisu przywiezionego z USA.
Wersję dla mojego alergika zrobiłam po raz pierwszy, zamieniłam mleko na roślinne, dodałam mąkę ryżową i cukier trzcinowy zamiast białego, oczywiście zrezygnowałam z jajek.
Miałam obawy czy nie pojawi się zakalec, na szczęście bananowiec wyszedł super.
Tę wersję ciasta możesz wykorzystać także do przygotowania babeczek bananowych.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Funkcjonalne
Zawsze aktywne
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Preferencje
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Statystyka
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych.Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Marketing
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.