Krem czekoladowy bez mleka bez jajek bez glutenu

Taki krem czekoladowy to rozwiązanie wielu kulinarnych problemów. Można go zjeść bezpośrednio ze słoiczka, ostrzegam bo ciężko mu się oprzeć.

Można nim posmarować grzanki, pieczywo na śniadanie. Można go użyć do posmarowania gofrów, wypełnić nim kruche babeczki, przełożyć ciasteczka czy tartę, a także udekorować tort.

Krem jest odpowiednio słodki i wspaniale czekoladowy. Nie widzę problemu, żeby uczuleni na kakao dodali do niego zamiennie melasę z chleba świętojańskiego i karob  w proszku.

Miłośnicy kremów orzechowych jak najbardziej mogą dodać do niego łyżkę masła orzechowego czy sezamowego.

Zapraszam po przepis i życzę smacznego testowania!

Domowy krem czekoladowy

(wegański, bez glutenu, bez cukru)

Czas przygotowania: 15 minut + chłodzenie

Ilość: ok. 250 g

Składniki:

  • 100 g suszonych daktyli bez pestek
  • 1 dojrzały banan
  • 1 miękkie awokado
  • 1 łyżka soku z cytryny (można pominąć)
  • 100 g ciemnej wegańskiej czekolady 

Przygotowanie:

  1. Daktyle zalewamy wrzącą wodą, odstawiamy na 15 minut aż zmiękną, odcedzamy, umieszczamy w misce.
  2. Dodajemy obranego ze skórki banana, pokrojonego na mniejsze kawałki oraz miąższ z awokado.
  3. Skrapiamy sokiem z cytryny, blendujemy dokładnie na gładki krem (u mnie blenderem ręcznym).
  4. Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej, wlewamy do kremu, blendujemy aż krem będzie całkowicie gładki.
  5. Krem przekładamy do miseczki czy słoiczka i schładzamy w lodówce.
  6. Podajemy do smarowania pieczywa, gofrów, jako wypełnienie babeczek, tart czy do przełożenia i udekorowania tortu.

Wskazówki:

Zamiast czekolady można dodać 2 łyżki ciemnego kakao. Rozpuszczona w kąpieli wodnej czekolada nadaje mu kremowy smak. Dodatek kakao w proszku może wymagać dodania jakiegoś płynu, żeby krem był bardziej podatny do smarowania.

Jak rozpuścić czekoladę w kąpieli wodnej?

Do niedużego garnka wlewamy wodę, zagotowujemy. Na wierzch garnka z wodą nakładamy np. miskę ze stali nierdzewnej, wkładamy do niej połamaną na kawałki czekoladę, ogień zmniejszamy i zostawiamy tak aż czekolada się rozpuści i przyjmie płynną konsystencję.

Fot. Katarzyna Jankowska

Fot. Katarzyna Jankowska