Kruche ciasteczka z kremem kasztanowym bez mleka bez jajek

Kruche ciasteczka z kremem kasztanowym a’la markizy wyszły przepyszne!
Ciasteczka są bardzo proste w wykonaniu, delikatne, kruche i można je przełożyć różnymi kremami.
Wypróbowałam już do tego celu Domowy Dżem Truskawkowy oraz z kupny krem kasztanowy.
Idealne do tego celu będą również: krem sezamowy z karobem, oraz krem czekoladowy z awokado.
Same ciasteczka bez kremu można przechowywać przez kilka tygodni i zawsze mieć pod ręką.
Pokruszone mogą stanowić spód np. jagielnika na zimno.
Na blogu znajdziesz także odpowiedź na pytanie; Jak upiec kasztany jadalne? 
Zapraszam i życzę Smacznego

Kruche ciasteczka z kremem kasztanowym

(bez mleka, bez jajek)
Czas przygotowania: 15 minut + 30 minut schłodzenia
Czas pieczenia: 10-12 minut x 2
Ilość: ok. 20 szt.z nadzieniem, 40 szt bez nadzienia o średnicy 5 cm
Składniki:
  • 150 g masła klarowanego o temperaturze pokojowej (może być zwykłe dla nieuczulonych) można też użyć wegańskiej margaryny (120 g) i smalcu (30 g)
  • 30-50 g cukru pudru (krem kasztanowy jest słodki, więc ograniczamy ilość cukru)
  • 2 łyżeczki naturalnego ekstraktu z wanilii
  • 1 łyżka soku z cytryny lub zimnej wody
  • 225 g mąki orkiszowej jasnej (typ 550) lub pszenna bio
  • 3 łyżki ok. 40 g mąki ziemniaczanej (skrobia)
  • kilka łyżek kremu kasztanowego
Przygotowanie:
  1. Miękkie masło miksujemy wraz z cukrem i ekstraktem waniliowym na gładką masę (duże obroty).
  2. Następnie mąki przesiewamy i dodajemy do masy, wlewamy sok z cytryny lub wodę i zagniatamy ciasto.
  3. Gotowe, gładkie ciasto dzielimy na dwie części, owijamy w folię spożywczą i wkładamy do lodówki na ok. 30 minut (można pominąć ten etap, ciasto zaraz po zagnieceniu również bardzo dobrze się rozwałkowuje i wycina).
  4. Blaszkę wykładamy papierem do pieczenia, rozgrzewamy piekarnik do 180°C w opcji z termoobiegiem.
  5. Wyjmujemy pierwszą część ciasta, układamy ją na podsypanej mąką stolnicy lub jak u mnie na stolnicy silikonowej bez mąki (ciasto można rozwałkować wkładając je pomiędzy dwa arkusze papieru do pieczenia). 
  6. Ciasto rozwałkowujemy na grubość ok. 4-5 mm, wycinamy krążki kieliszkiem lub foremką (u mnie o średnicy 5 cm), przekładamy na wcześniej przygotowaną blaszkę, wyłożoną papierem do pieczenia.
  7. Potem wstawiamy ciastka do nagrzanego piekarnika na ok. 10-12 minut, do momentu kiedy ciastka się zrumienią.
  8. Upieczone ciasteczka delikatnie przekładamy do wystudzenia.
  9. Podobnie jak wyżej, postępujemy z drugą częścią ciasta.
  10. Wystudzone ciasteczko smarujemy cienką warstwą kremu kasztanowego lub gęstego dżemu, dokładamy drugie, sklejamy i markizy gotowe.

Wskazówki:
Ciasteczka można przełożyć także gęstym schłodzonym budyniem.
Dobry krem kasztanowy można kupić w sklepach ze zdrową żywnością.

Kruche ciasteczka z kremem kasztanowym
Kruche ciasteczka z kremem kasztanowym
Kruche ciasteczka z kremem kasztanowym

6 komentarzy to "Kruche ciasteczka z kremem kasztanowym bez mleka bez jajek"

  • comment-avatar
    Ervisha 13 czerwca 2013 (09:59)

    Domowe markizy to jest to 🙂

  • comment-avatar
    AniaW 13 czerwca 2013 (16:49)

    wyglądają smakowicie aż ślinka leci, szczególnie, gdy od tygodnia nie jadło się nic słodkiego. super!

  • comment-avatar
    Mama Alergika 13 czerwca 2013 (19:23)

    Ervisha; Takie proste ciasteczka a już wiem, że robię kolejne bo ani śladu po tamtych:)

  • comment-avatar
    Mama Alergika 13 czerwca 2013 (19:24)

    AniaW; A wiesz, że ja też nie jadłam łakoci:) Ale na te ciasteczka się skusiłam:)

  • comment-avatar
    Anonymous 26 sierpnia 2013 (15:13)

    A czy można zamiast masła użyć oleju?Jeśli tak to w jakich proporcjach?
    Pozdrawiam seredcznie!

  • comment-avatar
    Mama Alergika 26 sierpnia 2013 (22:12)

    Anonimowy; Do kruchych ciastek używa się tłuszczu w formie stałej najlepiej zimnego. Może olej kokosowy?Oczywiście warto spróbować ze zwykłym olejem ale takiej wersji nie robiłam. Dodałabym nie więcej niż 125 ml. A ciasto zamiast wałkować rwałabym po kawałku, formowała kulki wielkości orzecha włoskiego, spłaszczała w dłoniach i przekładała na blaszkę:) Robiłam już te ciasteczka na margarynie

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany.