Krem jaglano-dyniowy do ciast i tortów
Dziś prezentuję pierwszy z moich wymyślonych ostatnio kremów, który użyłam jak widać w poprzednim wpisie i poniżej na zdjęciach, do ustrojenia Muffinek Jaglanych z Żurawiną.
Kiedy patrzę na pięknie ozdabiane babeczki mam ochotę również takie wyczarować.
Z kremem jaglanym można już podziałać. Ma zwartą konsystencję i bardzo ładnie daje się formować. Jego żółta czy bardziej pomarańczowa barwa zależy od ilości puree z dyni jakiej użyjemy.
Ja byłam ostrożna z dodatkiem dyni. Wyszedł więc żółciutki krem.
Jestem pewna, że świetnie się sprawdzi do przełożenia zarówno kruchych, jak i biszkoptowych tortów. Można nim ozdobić ciasteczka czy wypełnić Rożki Francuskie.
Im lepiej rozgotujemy kaszę jaglaną i im bardziej ją zmiksujemy, tym krem będzie bardziej "kremowy".
Niestety nie zrobiłam oddzielnego zdjęcia samego kremu, następnym razem uzupełnię:)
Zapraszam i życzę Smacznego
Dyniowiec (wegański)
W ostatnim czasie zrobiłam Bananowca z Czekoladą oraz Strasznie Dyniowe Muffiny. Oba te przepisy dały mi wskazówki jak dobrać proporcje by moje ciasto dyniowe dla Alergika w końcu się udało.
Czarowanie się powiodło, efekt zadowolił mnie i moją rodzinę. Mój mąż orzekł, że ciasto smakuje piernikiem:)
Przystroiłam jeden chlebek polewą karobową, a drugi zostawiłam czysty.
Strasznie dyniowe muffiny na Halloween
Dziś jest ważny dla mnie dzień. Mija rok odkąd prowadzę blog MamaAlergikaGotuje MAG czyli kulinarne czary-mary dla Alergika.
Dziś jest także tzw. Halloween czyli amerykańskie święto duchów.
Z okazji urodzin prezentowałam już Tort, a teraz załączam przepis na pyszne dyniowe muffinki w wersji „straszliwej”.
Strasznie chrupiące ciasteczka dyniowe
Powodów do tego, aby taki przepis stworzyć było co najmniej trzy: Po pierwsze czas dyni zobowiązuje do tworzenia potraw z jej udziałem.
Po drugie zbliża się Halloween, co prawda to amerykańskie święto, ale już na dobre w Polsce zakorzenione. My lubimy te dyniowe lampiony i "straszne przebierania".
Po trzecie zachciało się tym razem mnie osobiście czegoś słodkiego z dodatkiem pestek dyni, więc upiekłam sobie ciasteczka.
Ciekawa byłam ich kruchości bo użyłam tym razem Golden Syrupu zamiast moich stałych syropów roślinnych i za jego sprawą, a także pestek dyni, uzyskałam efekt "Strasznego Chrupania", czyli w sam raz na Halloween.
Połączyłam margarynę ze smalcem, ale spokojnie możecie użyć samej wegańskiej margaryny albo masła klarowanego.