bez cukru 621 wyniki

Makaron z cytrynowym indykiem według Konrada

Dwa dni temu na Facebooku napisałam, że mój alergik regularnie przegląda kanał na Youtube Kocham Gotować. Codziennie opowiada mi jakie dania chciałby spróbować i zastanawia się jak je przygotować, aby nie zawierały alergenów. Jak już słyszę w oddali słynne „Siemanko” wiem, że Konrad ogląda kuchnię Piotra Ogińskiego. Od mojego syna dowiedziałam się, że Piotr oświadczył się w Tajlandii, że ma psa o imieniu Bazylia, że zmienił kuchnię ale nie ma piekarnika. Usłyszałam wiele nowych nazw dań: Kurczak Piri Piri, Panzarotti, Pizza Chena. Wczoraj mój syn przyszedł do kuchni i oświadczył „Dziś ja robię obiad”. Na dzień kiedy całkiem wyprosi mnie z kuchni raczej długo czekać nie będę. Tymczasem wywalczyłam, że będę mu asystować przy rozgrzanym tłuszczu i ostrym nożu do krojenia indyka. W oryginalnym przepisie jest kurczak, papryka, majeranek, pieprz których mój alergik jeść nie może. Szybko jednak wymyślił zamienniki: indyk, imbir, tymianek i pieprz syczuański. Okazało się, że wie dokładnie co obecnie używam w kuchni. Ponieważ istnieje u niego podejrzenie o nietolerancję glutenu odstawiłam w kuchni mojego alergika także sól morską (zawiera jod) i stosuję himalajską.   Konrad: „Zrobię najpierw marynatę”, po czym nastąpiło krojenie, ścieranie i mieszanie składników Ja: Nie wyciskaj tyle soku z cytryny, będzie za kwaśne Konrad:  Dodam więcej syropu klonowego, a zresztą to ma być indyk cytrynowy Ja: Ok, Ty tu rządzisz. Konrad: Jak ten makaron? Ja: Spróbuj czy już. Konrad spróbował i stwierdził „Kukurydziany nie może być al dente bo za twardy, niech się rozgotuje” Ja: Zwiększ ogień bo to mięso się będzie dusić zamiast smażyć Konrad: Tak ma być, chcę aby pozostało białe. I tak sobie gawędziliśmy, on kucharzył a ja czujnym okiem obserwowałam czy nie robi krzywdy sobie i mojej kuchni. Konrad machał drewnianą łyżką, mieszał zamaszyście na wzór Piotra, wszystko ochlapywał ale był taki zadowolony. Danie wyszło bardzo smaczne, cytrynowe ale skoro sam zrobił to z efektów był bardzo zadowolony. Ja zmniejszyłabym ilość soku z cytryny, więc w przepisie podaję go mniej. Jest niestety ciemna strona tej kuchennej sielanki. Bałagan w kuchni zostawił dla mnie. Nad tą częścią współpracy musimy jeszcze popracować:) Zapraszam na danie Konrada i życzę Smacznego ...

Placuszki naleśnikowe na wytrawnie

"Opowiedz mamo jak byłaś mała", tak było kiedyś. Teraz jest; "Opowiedz mamo jak byłaś młoda":) Jedną z opowieści była ta, że na początku naszego małżeństwa zarówno nam jak i znajomym było ciężko od strony finansowej. Kiedy spotykaliśmy się spontanicznie wieczorami i robiliśmy się głodni, następował przegląd zawartości lodówki. Tak powstało wówczas jedno z pyszniejszych dań, które ze smakiem wspominam czyli naleśnikowe omlety z tym co się w lodówce znalazło. Głównym składnikiem było ciasto naleśnikowe na jajkach, mleku, parówki, ser żółty, papryka i kukurydza.

Chleb bezglutenowy, bez jajek, drożdży itd.

Od tygodnia mój syn jest na nowej diecie. Wyniki testu MRT, o których pisałam TUTAJ wskazały na produkty nadreaktywne, które należało wyeliminować z jego diety. Odpadły więc gryka, por, dorsz, ziele angielskie, pieprz, oliwa z oliwek, oliwki, melon, kiwi, czarna jagoda, borówka, czarna porzeczka, figi, jęczmień, fasola w kształcie nerki, soczewica, kalafior, oregano, cynamon i czosnek. Dodatkowo silne zmiany skórne przyczyniły się do eliminacji glutenu i drożdży. Pamiętacie zapewne że od dawna nie używamy mleka krowiego, koziego, soi, kakao, selera, jajek, orzechów, kokosa, jabłek i ostatnio gruszek. Rozpoczął się więc nowy etap mojego czarowania. Jest o tyle trudniej ponieważ nie wszystkie produkty bezglutenowe są u nas dozwolone. Odpadła gryka ale też ryż, podejrzane ziemniaki i słonecznik. Kilka dni spędziłam na testowaniu i wymyślaniu podstawowych dań. Śmiem twierdzić, że chyba nic mnie już nie przeraża ale może lepiej się powstrzymam. Udało mi się wyczarować wiele dań pozbawionych powyżej wymienionych składników, część z nich przedstawiłam już na Facebooku, część pojawi się tutaj. Powstała już bezglutenowa pizza, chleb, naleśniki, dwa rodzaje gofrów, lane kluseczki, placuszki, tortille, babki dyniowa i bananowa, ciasteczka owsiane, jaglane, mazurek. Wciąż myślę co jeszcze i jak wyczarować. O całym programie żywienia związanych z wynikami MRT napiszę jeszcze niebawem. Dziś przedstawiam Chleb bezglutenowy, który powstał na bazie Chleba odmieniającego życie. Stworzyłam już kilka wersji tego pieczywa a jeszcze kilka mam w głowie. Życzę Smacznego ...

Babka Piaskowa bez glutenu, bez cukru, wegańska

Z myślą o najnowszych ograniczeniach w diecie mojego Alergika wyczarowuję bezglutenowe dania. Jednym z nich jest właśnie Piaskowa Babka. Ponieważ nie korzystałam dotychczas z gotowych mieszanek mąki bezglutenowej sama musiałam stworzyć odpowiednią dla siebie. Unikamy ziemniaków, więc mąka ziemniaczana tym razem odpadła. Zamiast niej zastosowałam tapiokę, którą zdecydowanie wolę i używam w kuchni znacznie częściej.

Hummus z buraczka

Przeglądając zimowe przetwory znalazłam puszkę ciecierzycy. Zostały mi dwa buraczki, które upiekłam na Zupę Krem z Buraka. Połączyłam składniki, dodałam resztę tahini, która pozostała po Hummusie Podstawowym i tak powstało nowe danie. Pyszny hummus, który możemy podawać jako pastę na chleb, wykorzystać do zawijania tortilli albo jako dip do warzyw. Ja wyjadłam połowę łyżeczką z miseczki:)

Placuszki z kaszy manny (bez jajek)

Jedna z fanek bloga poprosiła mnie o przepis na placuszki z kaszy manny. Dziś powstały i jestem z nich bardzo zadowolona:)

Smaczne, proste w wykonaniu, świetne zarówno na śniadanie jak i na podwieczorek. Są delikatne więc smażymy je na umiarkowanym ogniu, tak aby nie było problemów z ich przełożeniem na drugą stronę. Zaraz po usmażeniu ich konsystencja tężeje i można swobodnie podać je dziecku do rączki. Życzę Smacznego
Jeśli poszukujesz więcej tradycyjnych dań, popularnych w polskich domach to zapraszam do książek z cyklu Mama Alergika Gotuje. Tradycyjnie.
Sięgnij po taki promocyjny zestaw dwóch książek z tradycyjnymi daniami Mama Alergika Gotuje. Tradycyjnie. Wielki Powrót oraz Mama Alergika Gotuje. Tradycyjnie i Nowocześnie.
Mama Alergika Gotuje. Tradycyjnie

...

Smalec wegański

Smalec wegański na bazie oleju kokosowego i rzepakowego jest zbliżony w smaku do tradycyjnego smalcu. Jaki jest ten wegański smalec? Prosty w wykonaniu i wspaniały w smaku! Trzeba jednak zachować przy nim właściwe proporcje. Gdy użyjemy za dużo oleju kokosowego smalec będzie miał twardszą, bardziej zbitą konsystencję. Za dużo oleju rzepakowego oznacza, że nie zetnie się tak jak tego oczekujemy. Oczywiście to nie problem ponownie wrzucić go na patelnię i dodać więcej tłuszczu, no ale lepiej trzymać się przepisu.

Domowe masło klarowane

Masło klarowane powstaje poprzez podgrzanie masła i dokładne zebranie gromadzącej się na wierzchu piany. Jest właściwie najlepszą postacią masła, którą można wykorzystać do gotowania i smażenia.

Koktajl Jagodowo-Jarmużowy

Koktajle są super szybkim i smacznym uzupełnieniem śniadań. Wykorzystując domowe, mrożone zapasy przygotowałam koktajl, mieszankę żelaza, witaminy C i antyutleniaczy. Wzmocniłam ją inuliną i wypiłam po porannym biegu. Niestety mój alergik czasami negatywnie reaguje na jagody. Ponieważ obecnie walczy ze zmianami wywołanymi AZS, taki koktajl tym razem nie był odpowiedni dla niego. Zapraszam i życzę Smacznego ...

Hummus Podstawowy

Przepisów na różne wersje humusu jest bardzo wiele. Zrobiłam wersję podstawową. Tym razem przez przeoczenie zakupiłam ciemną, gotową pastę tahini. Wam polecam jasną wersję tej pasty. Czekam z utęsknieniem na świeże warzywa, które będzie można zanurzyć w hummusie i zajadać ze smakiem.