Babeczki bezglutenowe na wytrawnie, z prodiża
Wracając do babeczek bezglutenowych z prodiża. Wyszły bez problemu, trudno mi było jednak ocenić temperaturę pieczenia, czas nagrzewania oraz czas pieczenia. Zaglądałam przez „okienko” i „na oko” oceniałam czy już są gotowe. Takie babeczki są bezproblemowym wypiekiem. W bezglutenowej wersji i tak nie wyrastają, ważne więc aby się odpowiednio zarumieniły.
Z alergią i AZS w szpitalu w Białymstoku
Pewnie już zauważyliście, że nie piszę tu na blogu tak często jak wcześniej.
Przyczyn jest kilka ale skupię się na tej związanej ze zdrowiem mojego alergika. Ten rok jest dla niego bardzo trudny bo walczymy głównie ze
zmianami skórnymi. Ja zachodzę w głowę skąd te zmiany, szukam przyczyny, robię badania, eliminuję kolejne podejrzane pokarmy, odwiedzamy lekarzy.
Są dni, że skóra wygląda przyzwoicie i wtedy Konrad chodzi do szkoły ale większość dni od września zeszłego roku to ciągła walka i siedzenie w domu. Zaostrzenia skóry skupiają się głównie na twarzy, szyi i kończynach. Bywają okresy, że zajmują całe ciało. Bardzo trudno jest funkcjonować na co dzień z silnym
AZS.
...
Owsiane ciasto śniadaniowe bez glutenu, bez cukru, wegańskie
Ciasto owsiane z rabarbarem bez glutenu, bez cukru, wegańskie, powstało przy okazji czarowania babeczek śniadaniowych. Od razu zyskało swoich miłośników w moim domu. Jest lekkie mimo, że nieco wilgotne. Nie rośnie znacznie ale za to pięknie pachnie podczas pieczenia.
Pakuję kawałek ciasta mojemu alergikowi do szkoły. Owsiane ciasto świetnie się sprawdza jako zdrowa przekąska pomiędzy posiłkami.
Jest sezon na
rabarbar więc go użyłam, nadaje ciastu lekkiej kwasowości.
Można je upiec bez owoców albo użyć inne dozwolone. Sugeruję jednak umiar, aby za duża ilość soków z owoców go nie obciążyła.
Wystarczy podmienić bezglutenowe składniki na te z glutenem i powstanie również pyszne ciasto owsiane dla osób tolerujących gluten.
Zapraszam i życzę
Smacznego
...
Prosta zupa warzywna
Prosta i smaczna zupa jarzynowa na bazie już młodych, polskich warzyw zagościła wczoraj na naszym stole. Młode warzywa gotują się szybko, najwięcej czasu pochłania przygotowanie wywaru na bazie indyka.
Zupa jest prosta w wykonaniu ale jak zabrałam się do opisania sposobu jej przygotowania "po mojemu" okazało się to nieco bardziej skomplikowane:)
Można oczywiście indyka pominąć i stworzyć zupełnie warzywną zupę. Mój syn lubi jednak gotowane mięsko z indyka i stosuje je jako wkładkę do zupy.
Warto w tym miejscu podkreślić, zwłaszcza dla osób, które zajrzały tu do mnie niedawno, że wszelkie mięso jakie stosuję w kuchni pochodzi z naturalnego, ekologicznego chowu. Nie jemy dużo mięsa, więc tym bardziej kładziemy nacisk na jego jakość.