Bułeczki drożdżowe Wielkanocne Króliczki
Już jutro wyjeżdżamy na Święta, jak zawsze w nasze rodzinne, dolnośląskie strony. Właśnie dlatego dziś miałam bardzo pracowity dzień. Upiekłam
Mazurek Cioci Stasi,
Mazurek Makowy i
Pasztet z Fasoli Adzuki. Zrobiłam ostatnie przedświąteczne zakupy. Teraz przygotuję 3 wpisy na kolejne dni, bo komputera do babci nie zabieram.
Babki, pisanki i inne pyszności zrobimy już razem z Babcią Bronią.
Bułeczki drożdżowe Króliczki możecie włożyć do świątecznych koszyczków, mogą ozdabiać świąteczne śniadanie. Najlepsze jeszcze ciepłe. Kto ma ochotę niech wyczaruje z nich inne zwierzaczki, np. kurczaki:)
Zapraszam i życzę
Smacznego...
Pasztet z fasoli adzuki (wegański, bezglutenowy)
Wyczarowałam wspaniały pasztet (bez jajek, glutenu, mleka), a w dodatku z fasoli, mało znanej w polskiej kuchni, ale jakże bogatej w białko, magnez, potas, żelazo, miedź i witaminy z grupy B. Mowa oczywiście o fasoli Adzuki.
Robiłam ten pasztet już kilka razy, za każdym podejściem smakował nam bardziej.
Pasztet wspaniale się sprawdzi na wielkanocnym stole, nie tylko Alergika.
To propozycja odpowiednia także na Święta Bożego Narodzenia, polecam!
Mazurek z masą makową
W przepisie wykorzystałam znaną już Wam masę makową, lekko zmieniłam proporcje.
Kruche ciasto z makiem to także propozycja na Boże Narodzenie. Nie sugerujcie się nazwą "mazurek":)
Mama Alergika Gotuje i Biega (Mój Pierwszy Półmaraton)
Dziś nie będzie kulinarnie:) Spieszę do Was z informacją, że moje 3 ostatnie miesiące przygotowań nie poszły na marne. Dziś pokonałam swój pierwszy dystans półmaratonu (21 km) biorąc udział w 8 Półmaratonie Warszawskim.
Przyznam się, że trochę miałam obawy czy dam radę, zwłaszcza jak prognozowano -10 stopni!
Zastanawiałam się w co się ubrać, czy mnie nie złamie niska temperatura, ale było naprawdę dobrze.
Moja rodzina dzielnie mnie wsparła. Rozstawiła się ...
Razowe spaghetti aglio a olio (dla Biegacza)
Czy może być w kuchni coś bardziej prostego niż połączenie makaronu z czosnkiem i oliwą? Podobnie jak inne włoskie dania makaronowe, tak i to przygotowuje się błyskawicznie. Najdłużej gotuje się sam makaron.
W naszej rodzinie nikogo nie trzeba namawiać do kuchni włoskiej. Każdy z nas ma jakieś swoje ulubione danie. Ten makaron należy do mnie. Ponieważ dużo biegam potrzebuję dostarczyć organizmowi także dużo węglowodanów.
Jutro mój pierwszy półmaraton, więc oczywiście dziś na obiad zaserwowałam sobie dużą porcję spaghetti.
Użyłam makaron z mąki razowej, jak dla mnie nie ma porównania smakowego z białym makaronem.
Jest nieco twardszy po ugotowaniu, ale za to bogatszy w błonnik i zdrowszy.
Przepis polecam i życzę Smacznego