Jej przepis brzmiał „4 jajka, szklanka cukru, szklanka mąki, łyżeczka proszku do pieczenia, 7 łyżek oleju, wszystko wymieszać, wstawić do piekarnika".
Z czasem okazało się, że nie wiem ile to ta szklanka, bo nie mam już szklanek, więc zaczęłam używać kubków. Szczerze, to nigdy nie sprawdzałam, ile gramów ma ten kubek, używałam różnych kubków a ciasto zawsze wychodziło:).
Przeprowadziłam z nim także kilka eksperymentów. Piekłam już wersję kokosową, czarno-białą i z jabłkami. Myślę, że można powymyślać wiele wersji tej babki.
Dziś prezentuję tę z jabłkami. Sprawdziłam ilość gramów, zmniejszyłam ilość cukru, dodałam kamień winny zamiast proszku do pieczenia.
Wypróbujcie, nie może się nie udać:)
Naleśniki bananowo owsiane z truskawkami
Weekendowe śniadanie, z bananami i niezbędnym dla rozwoju zwłaszcza dzieci, owsem powstało przypadkiem. Najpierw miał być koktajl bananowy ale po namyśle zrobiłam na nim naleśniki, które wypełniłam głównie truskawkami. Wiem, że to nie pora na truskawki, ale nie mogliśmy się oprzeć. Najważniejsze, że mój Alergik nie zareagował na nie negatywnie. Naleśniki na bazie owsa sprawdziły się także w wersji na zimno.
Babeczki śniadaniowe z otrębami
Wymyśliłam więc babeczki śniadaniowe:). Zawierają w swym składzie cenne otręby orkiszowe, soczyste wisienki i mleko ryżowo-migdałowe.
Babeczki są pyszne, nie za słodkie ale za to dzięki wiśniom lekko kwaskowe:). Smakują wspaniale i znalazły się już w pojemniku na II śniadanie:)
Babka ziemniaczana z kaszą gryczaną
Zapach pieczonej babki przyciąga do kuchni :). Najczęściej serwuję ją w soboty, bo babka wymaga około dwugodzinnego posiedzenia w piekarniku, więc muszę mieć czas, by na nią poczekać. Przygotowanie tego dania to łatwizna, o ile mamy maszynkę do ścierania ziemniaków!
Nasza babka ziemniaczana powstaje według rodzinnego przepisu babci Zosi, a uwielbia ją głównie dorosła część rodziny.
Polecam i życzę Smacznego
Ciasteczka owsiane niby-czekoladowe
Nadszedł czas na nasze rodzinne „Gówienka” w wersji dla Alergika. Przepis na oryginalne ciasteczka znajduje się TUTAJ
Jak już wspominałam ten retro deser, znany jest wśród całej rodziny, nie mogłam więc pozwolić, aby Konrad nie mógł go spróbować.