Kilka dni wolnych od pracy, Święta czy nawet rodzinna impreza, skłaniają nas do zakupu większej ilości pieczywa. Najczęściej okazuje się, że kupiliśmy za dużo chleba i pozostaje pytanie co z nim zrobić. Zakładam, że nikt z nas pieczywa tak po prostu nie wyrzuca!
Takie bezglutenowe, wegańskie bułeczki z kapustą i grzybami wyczarowałam wczoraj.
Zwykle zanim przepis umieszczę na blogu, testuję go kilkakrotnie. Używam różnej mąki i przygotowuję różne wersje dania.
Tym razem ponieważ Święta tuż, tuż wstawiam na blog wyczarowaną nowość:)
Testujecie i dajcie znać jak przepis się sprawdza.
Przepisy bezglutenowe oraz bezjajeczne wymagają większej uwagi.
Wszelkie eksperymenty mile widziane, ale na początek radzę trzymać się przepisu.
Te bułeczki możecie przygotować także z innym nadzieniem albo zacząć od wersji czystej, bez wypełnienia.
Zapraszam i życzę Smacznego
...
Od tygodnia mój syn jest na nowej diecie. Wyniki testu MRT, o których pisałam TUTAJ wskazały na produkty nadreaktywne, które należało wyeliminować z jego diety.
Odpadły więc gryka, por, dorsz, ziele angielskie, pieprz, oliwa z oliwek, oliwki, melon, kiwi, czarna jagoda, borówka, czarna porzeczka, figi, jęczmień, fasola w kształcie nerki, soczewica, kalafior, oregano, cynamon i czosnek.
Dodatkowo silne zmiany skórne przyczyniły się do eliminacji glutenu i drożdży.
Pamiętacie zapewne że od dawna nie używamy mleka krowiego, koziego, soi, kakao, selera, jajek, orzechów, kokosa, jabłek i ostatnio gruszek.
Rozpoczął się więc nowy etap mojego czarowania.
Jest o tyle trudniej ponieważ nie wszystkie produkty bezglutenowe są u nas dozwolone. Odpadła gryka ale też ryż, podejrzane ziemniaki i słonecznik.
Kilka dni spędziłam na testowaniu i wymyślaniu podstawowych dań.
Śmiem twierdzić, że chyba nic mnie już nie przeraża ale może lepiej się powstrzymam.
Udało mi się wyczarować wiele dań pozbawionych powyżej wymienionych składników, część z nich przedstawiłam już na Facebooku, część pojawi się tutaj.
Powstała już bezglutenowa pizza, chleb, naleśniki, dwa rodzaje gofrów, lane kluseczki, placuszki, tortille, babki dyniowa i bananowa, ciasteczka owsiane, jaglane, mazurek. Wciąż myślę co jeszcze i jak wyczarować.
O całym programie żywienia związanych z wynikami MRT napiszę jeszcze niebawem.
Dziś przedstawiam Chleb bezglutenowy, który powstał na bazie Chleba odmieniającego życie. Stworzyłam już kilka wersji tego pieczywa a jeszcze kilka mam w głowie.
Życzę Smacznego
...
Została mi ugotowana komosa ryżowa, przez chwilę zastanawiałam się co można z niej jeszcze zrobić oprócz Kotletów. Pomyślałam o ciasteczkach, a potem jakoś tak wyszedł chlebek. Jadłam podobny chlebek jaglany przygotowany kiedyś przez firmę cateringową na spotkaniu w ramach projektu Halo Atopia. Mój chlebek wyszedł bardzo smaczny. Takie pieczywo może stanowić tzw. kromkę chleba albo pokrojony w mniejsze paski być przekąską podaną do dipów. Może być także świetnym rozwiązaniem gdy wybieramy się w podróż, wyprawę w góry czy na dłuższy bieg.
Mój chlebek doprawiłam tymiankiem, ale możecie dodać do niego kminek, pietruszkę, czosnek i inne dozwolone dodatki.
Podczas urodzinowej imprezy moich dzieci postawiłam ten chlebek na stole. Goście sięgali po niego głównie z ciekawości pytając co to? Mówiłam próbujcie i jedli ze smakiem. Najbardziej mnie ucieszył 2 letni brzdąc, który podgryzał kromkę i widziałam, że mu smakowało.
Wykonanie takiego chlebka to bardzo prosta sprawa. Przetestujcie!
Bułeczki można przygotować wieczorem, wstawić do lodówki a rano upiec (najlepiej jak dziecko ma do szkoły na 10:00 a my mamy czas na ranne pichcenie:)
Wkład do bułeczek możecie zrobić dowolny. Jakich składników użyjecie zależy od Was. Można zrobić wersję wegańską, z samymi warzywami.
Chleb, który odmienia życie w oryginale pochodzi w z bloga My New Roots. Robiłam już jego prawie oryginalną wersję, wyszła super smaczna i znajdziecie ją TUTAJ.
Tym razem czas na chleb w wersji bezglutenowej. Zamiast płatków owsianych z glutenem dodałam płatki gryczane i jaglane. Migdały zamieniłam na żurawinę. Dodałam także nasiona płesznika (psylii semen), które występują w oryginalnej wersji przepisu. Zakupiłam je w aptece. Paczuszka 100 g kosztuje ok. 8 zł. Na opakowaniu tych nasion widnieje ostrzeżenie, że „ze względu na niewystarczającą ilość danych nie zaleca się stosowania ich u dzieci poniżej 6 roku życia”. Najlepiej jak przed użyciem tych nasion poczytacie dokładnie wszystkie wskazówki i zastrzeżenia.
Użyłam tych nasion po raz pierwszy. Dowiedziałam się, że stosuje się je głównie w celu uzupełnienia diety w śluzy roślinne, błonnik i cukry proste (glukoza, fruktoza). Podawanie nasion babki płesznika wpływa korzystnie na perystaltykę jelit, ułatwia wypróżnianie, działa lekko przeczyszczająco. Nasiona babki płesznika zalecane są także przy zwalczaniu nadwagi. Więcej o tych nasionach poczytajcie w części Wskazówki pod przepisem.
Chleb na zdjęciach ma już 3 dni, nadal jest bardzo smaczny, choć trochę bardziej zwarty niż zaraz po upieczeniu. Świetnie się sprawdzi jako energetyczny wzmacniacz po treningu. Idealny do pochrupania jako przekąska:) Niezastąpiony na śniadanie!
Dlaczego ten chleb jest wyjątkowy? Głownie ze względu na bogactwo ziaren, błonnika i brak mąki! Nie trzeba do niego dodawać zakwasu, drożdży ani proszku do pieczenia. Nie trzeba się martwić czy ciasto urośnie, bo ono nie rośnie ani też nie opadnie. Wykonanie go jest dziecinnie proste; łączymy suche składniki z mokrymi, czekamy, pieczemy, czekamy i zajadamy.
Bułeczki wyszły przepyszne! Najlepsze jeszcze ciepłe. Pozostawiłam 2 aby przekonać się jakie będą następnego dnia i mimo, że twardsze nadal były bardzo smaczne
Zrobiłam bułeczki z myślą o wielkanocnym śniadaniu, stąd zdjęcia jeszcze świąteczne. Wyszły bardzo smaczne z wyczuwalnymi ziarenkami i smakowały całej rodzinie.
Już jutro wyjeżdżamy na Święta, jak zawsze w nasze rodzinne, dolnośląskie strony. Właśnie dlatego dziś miałam bardzo pracowity dzień. Upiekłam Mazurek Cioci Stasi, Mazurek Makowy i Pasztet z Fasoli Adzuki. Zrobiłam ostatnie przedświąteczne zakupy. Teraz przygotuję 3 wpisy na kolejne dni, bo komputera do babci nie zabieram.
Babki, pisanki i inne pyszności zrobimy już razem z Babcią Bronią.
Bułeczki drożdżowe Króliczki możecie włożyć do świątecznych koszyczków, mogą ozdabiać świąteczne śniadanie. Najlepsze jeszcze ciepłe. Kto ma ochotę niech wyczaruje z nich inne zwierzaczki, np. kurczaki:)
Zapraszam i życzę Smacznego...
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Funkcjonalne
Zawsze aktywne
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Preferencje
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Statystyka
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych.Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Marketing
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.